Mazowieckie Okolice Warszawy

Nad Wkrą

napisany przez Agata

Wkra jest niepozorna. Taka wąska, taka leniwa… A wypływa aż z Mazur, spod Nidzicy aby po 250km meandrowania wpłynąć na Mazowszu do Narwi.

Nad samo ujście doszliśmy kilka lat temu od strony prawego brzegu Wkry idąc spod kościoła w Pomiechowie. Była wczesna wiosna i okoliczne łąki lśniły od zalegającej tu i ówdzie wody okresowych rozlewisk. Dokładny opis TUTAJ.

Tym razem poszliśmy na zimowy spacer od lewego brzegu rzeki, od Księżej Góry. I choć do samego ujścia nie doszliśmy, było magicznie bajecznie. Pola zasypane białym, głębokim nie raz po kolana śniegiem. Cisza i tylko świszczący wiatr. Wkra płynęła dość wartko, ale już jej martwa odnoga była malowniczo zamarznięta.

(styczeń 2026)

Co tam zobaczymy

Po prawo meandruje leniwie Wkra. Po lewo hen, hen ciągną się zasypane o tej porze roku świeżym śniegiem łąki. Jest sielsko.

Trzeba też pamiętać, że są to tereny zalewowe. Wiosną, w czasie spiętrzenia wód łąki zostają całkowicie zalane. Łąki znajdujące się w pobliżu ujścia Wkry do Narwi to też miejsce gniazdowania ptactwa. Występuje tu m.in. derkacz, zimorodek, bocian czarny.

 

Jak tam dojechać

Z centrum Warszawy należy kierować się na Nowy Dwór Mazowiecki, a następnie Pomiechówek (DK 62). W Pomiechówku, za mostem i tuż za przejazdem kolejowym trzeba skręcić w prawo w ulicę Ogrodniczą. Przy szkole i komisariacie policji dalej w prawo w ulicę Księża Góra. Tutaj właściwie można już szukać jakiegoś dogodnego miejsca na zaparkowanie auta.

Ścieżki w okolicach ujścia Wkry do Narwi

Wiosną idzie się przez okresowo zalewane łąki, zimą przez zasypane śniegiem pola. Niemniej jednak ścieżki są i to nawet kilka. Główna, wyrobiona kołami traktora, jest dobrze widoczna i wygodna. Inne to właściwie przedepty kluczące po łąkach, gubiące się i wijące.

Od tej strony rzeki nie ma ścieżki doprowadzającej do samego ujścia Wkry do Narwi. Być może o innej porze roku da się tam dostać, zimą nie było takiej możliwości. Za to spokojnie można było podejść do malowniczo skutego lodem starorzecza.

Widok na kościół w Pomiechowie

Zdecydowanie warto podejść do brzegów Wkry na wysokości kościoła pw. św. Anny w Pomiechowie. Jego białe mury widoczne z przeciwległego brzegu na tle wartkiego nurtu rzeki wyglądają wręcz pocztówkowo.

 

Inne miejsca pod Warszawą warte zobaczenia znajdziesz we wpisie: Atrakcje wokół Warszawy

Wszystkie posty z województwa mazowieckiego znajdziesz tutaj: MAZOWSZE – atrakcje regionu

Więcej o ciekawych miejscach w Polsce: Polska – ciekawe miejsca w podziale na województwa

 

Podobał Ci się wpis? Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się nim ze znajomymi i zostaniesz moim stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie 

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x