Małopolskie Polska - ciekawe miejsca

województwo małopolskie

napisany przez Agata

Małopolska, Polonia Minor – Młodsza Polska, miejsce gdzie po okresie rozbicia dzielnicowego na nowo kształtowała się polska jedność, skąd sprawowano rządy nad zjednoczonym królestwem. Stolicą jej jest Kraków, gdzie w XIV stuleciu koronował się Władysław Łokietek i tam przeniósł władzę królewską z Poznania, z Wielkopolski lub  – jak wolą inni – Starszej Polski. Obecnie, po wprowadzeniu reformy administracyjnej w 1999 roku, określenia Małopolska używa się w stosunku do województwa małopolskiego, czyli obszaru utworzonego w trakcie tejże reformy. 

A co tam mamy? Oprócz zabytków i wielkiej historii jest przyroda. Są góry i doliny, łąki i malowane wsie. Jest co oglądać, co podziwiać i gdzie wypoczywać.

Oto lista najciekawszych atrakcji na terenie województwa małopolskiego, które udało nam się dotychczas zobaczyć podczas naszych wycieczek w tamte regiony.

 

 

 

Krakowski Rynek

Kraków – perła dziedzictwa narodowego, stolica Polski do 1795 roku, siedziba, miasto koronacyjne i nekropolia królów. Miasto gdzie założony został pierwszy uniwersytet w Polsce – Akademia Krakowska (dziś Uniwersytet Jagielloński). Miasto, gdzie na każdym kroku czuć powiew historii, a sztuka i architektura wyzierają zza każdego rogu.

Rynek Główny – największy średniowieczny plac Europy – wytyczono podczas lokacji miasta w 1257 roku. Wtedy też powstała odchodząca od niego szachownica ulic.

W Sukiennicach prowadzono handel już w XIII wieku. Handlowano głównie suknem, stąd nazwa słynnej hali targowej z podcieniami stojącej po środku krakowskiego Rynku.

Nierówne wieże Bazyliki Mariackiej górują nad krakowskim rynkiem od stuleci. Z wyższej, o każdej pełnej godzinie, płyną dźwięki hejnału wygrywanego na cztery strony świata. W środku można podziwiać ołtarz Wita Stwosza z końcówki XV wieku. Bezcenne dzieło poźnogotyckiej rzeźby, nad którym mistrz pracował 12 lat. Całość wnętrza zdobią zaś niesamowite, XIX-wieczne polichromie pędzla Jana Matejki, Józefa Mehoffera i Stanisława Wyspiańskiego.

Po środku Rynku stoi odsłonięty w 1898 roku pomnik Adama Mickiewicza.

Więcej o Krakowie TUTAJ

 

Wawel

Zamek Królewski na Wawelu – perła wśród polskich zabytków

Usytuowany na wapiennym wzgórzu w zakolu Wisły był świadkiem wielkiej historii. Jego architektoniczny rozkwit przypadł na czasy panowania Zygmunta Starego, który przekształcił XIV-sto wieczną budowlę w renesansową rezydencję – świadectwo potęgi ostatnich Jagiellonów. Wybitni włoscy architekci wznieśli czteroskrzydłowy pałac z arkadowym dziedzińcem. Komnaty ozdobiły utkane we Flamandii arrasy.

W Katedrze Wawelskiej odbywały się koronacje królów, w podziemiach spoczywa siedemnastu polskich władców, prochy wieszczów, bohaterów narodowych, itp.

Więcej o Wawelu i Krakowie TUTAJ

 

krakowski Kazimierz

Dziś urzeka plątaniną uliczek, nastrojowymi kamienicami, ogródkami kawiarnianymi.

Kazimierz założył w 1335 roku król Kazimierz Wielki (stąd nazwa) jako oddzielne miasto. Do Krakowa został włączony dopiero pod koniec XVIII wieku. Od XV stulecia do II wojny światowej zamieszkiwała tam ludność żydowska. Dlatego znajduje się tu tak dużo zabytków judaistycznych – aż 7 synagog, zabytkowy kirkut (cmentarz).

Najwięcej zabytków kultury żydowskiej znajduje się przy ul. Szerokiej.

Ale po Kazimierzu najlepiej jest poszwendać się bez celu. Pozaglądać w bramy, poczytać stare i nowe szyldy, obejrzeć murale. Warto przysiąść gdzieś na kawę, gdzieś na lampkę wina.

Więcej o Krakowie TUTAJ

 

Wieliczka

Początki historii wydobycia tu soli sięgają połowy XIII wieku, a najstarszy szyb powstał w 1280 roku. To jedyna kopalnia na świecie czynna nieprzerwanie od średniowiecza do czasów współczesnych. To blisko 300 km korytarzy, 3 tysiące komór, w tym wspaniałe kaplice wydrążone przez górników i podziemne jeziora. Wydrążoną pod koniec XIX wieku, znajdującą się 101 metrów pod ziemią, kaplicę św. Kingi rozświetlają wspaniałe solne żyrandole, a ściany zdobione są scenami z Nowego Testamentu. Barokowa kaplica św. Antoniego to dzieło z XVII wieku, a na głębokości 125 metrów, w komorze Budryka działa górnicza karczma.

 

Małopolski Szlak Winny

Słyszeliście o odradzającej się tradycji uprawy winorośli w południowych regionach Polski?

Wiedzieliście, że to właśnie w Małopolsce zarejestrowanych jest najwięcej winnic!? To właśnie tu najprężniej odradza się tradycja uprawy winorośli i produkcji wina. To na tych terenach zaczyna się historia wina w Polsce. Małopolski Szlak Winny powstał właśnie po to aby promować ten winny renesans. Dziś zrzesza 50 mniejszych i większych lokalnych producentów wina.

Razem z VeloWino ruszyliśmy w podróż pełną małopolskich krajobrazów, smaków i aromatów, drogą wiodącą z Krakowa przez Dolinę Wisły, zamek Tenczyn w Rudnie do winnicy Jura i Zagrabie.

Było to nieco ponad 45km po pofalowanych drogach i bezdrożach Małopolski zwieńczone wspaniałą degustacją i ogniskiem wśród winnych krzewów. Do Krakowa bezpiecznie wróciliśmy późno w nocy autobusem komunikacji miejskiej.

Więcej na ten temat TUTAJ

 

Zamek Tenczyn w Rudnie

Ta jurajska warownia w latach swojej świetności wyglądem i znaczeniem konkurowała z Wawelem.

Zamek zbudowany został w XIV wieku, za czasów Władysława Łokietka, a potem włączony przez Kazimierza Wielkiego do tzw. Orlich Gniazd, czyli systemu zamków strzegących w średniowieczu granicy Królestwa Polskiego.

Pierwszą, drewnianą warownię, zbudował tu około 1319 roku kasztelan krakowski – Nawój z Morawicy – protoplasta rodu Tęczyńskich. 

Dziś Zamek Tenczyn jest zabezpieczony, w części odbudowany i udostępniony dla zwiedzających jako tzw. trwała ruina. Wejście na teren jest płatne i możliwe w wyznaczonych godzinach.

 

Pieskowa Skała

Zamek w Pieskowej Skale wybudował Kazimierz Wielki na skale zwanej Dorotką. Była to strażnica chroniąca szlak handlowy Kraków – Wrocław. 300 lat później zamek został poważnie rozbudowany i stał się typową renesansową siedzibą magnacką. Dziś jest siedzibą filii Muzeum Zamku Królewskiego na Wawelu. Zwiedzanie zamku odbywa się cały rok. Jest tam też kawiarnia poprzez którą warto wejść na bastion – fantastyczny punkt widokowy. Wokół rezydencji rozpościera się park, a w dole widać Prądnik i Maczugę Herkulesa.

Więcej o zamkach Jury Krakowsko – Częstochowskiej i o samej Jurze znajdziesz TUTAJ

 

Maczuga Herkulesa

Maczuga Herkulesa to symbol Ojcowskiego Parku Narodowego oraz Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jest to wapienny ostaniec w kształcie ogromnej maczugi mierzący 25m wysokości. Skała została ustawiona jak maczuga ponoć przez samego diabła, na życzenie Twardowskiego.

 

Ojcowski Park Narodowy

Ojcowski Park Narodowy to najmniejszy park narodowy w Polsce. Tu główne skrzypce gra przyroda nieożywiona. Liczne jaskinie, skały przypominające kształtem bramy, maczugi, iglice, dłonie…

Dolina Prądnika od tysięcy lat przyciągała ludzi, więc w okolicznych jaskiniach warto poszukać śladów neandertalczyków. A z bliższej nam trochę historii mamy słynne warownie Kazimierza Wielkiego.

Więcej o parkach narodowych w Polsce TUTAJ

 

Zalipie – Malowana Wieś

Zalipie to niewielka wieś położona nieopodal Tarnowa. Jest tu cicho i spokojnie. I są malowane chaty.

Malowane są domy, płoty, studnie i budy dla psów. Niektórzy zarzucają, że nie wszystkie obejścia są zdobione – to prawda. Niemniej jednak znalezienie tych kolorowych nie jest trudne. Ponadto nie ma tu kramów z pamiątkami i jarmarcznej atmosfery. W niedzielne sierpniowe przedpołudnie wieś żyła swoim spokojnym, sielskim rytmem. Widać, że mieszkańcy kultywują tę tradycję dla siebie, nie dla turystów.

Więcej na ten temat: TUTAJ

 

Tatrzański Park Narodowy

Tatry – najwyższe polskie góry o charakterze alpejskim. Ze szczytów roztaczają się przecudne widoki. W dolinach szemrzą potoki. Malowniczo położone górskie jeziora, skryte w zboczach jaskinie, przycupnięte na halach schroniska. To wszystko sprawia, że Tatry są najchętniej odwiedzanymi górami w Polsce a Tatrzański Park Narodowy najliczniej odwiedzanym parkiem narodowym.

Ochroną ścisłą objęte jest tu całe piętro kosodrzewin, hal i turni. Spotkać tu można kozice górskie – symbol TPN, świstaki, wilki, rysie oraz niedźwiedzie brunatne. Powierzchniowo jest jednym z największych w naszym kraju (ponad 21 000 hektarów). Ponieważ jednak wraz z częścią słowacką tworzy przyrodniczą całość, w sumie ochronie podlega około 100 000 hektarów terenu. 

Więcej o parkach narodowych w Polsce TUTAJ

 

Wejście na Rysy

Rysy – najwyższy szczyt Polski – 2499 m n.p.m.

Góra ta ma trzy wierzchołki. Najwyższy, środkowy (2501 m n.p.m.) leży w całości po stronie słowackiej. Przez wierzchołek północno-zachodni (2499 m n.p.m.) przechodzi granica państwa.

Rysy to taki nasz polski Mount Everest – góra gór, którą każdy chce zdobyć. Nie jest prosto, ale też i nie wykracza to poza możliwości przeciętnie sprawnego piechura. Osobiście prób zdobycia Rysów miałam w życiu pięć. Na szczycie stanęłam trzy razy.

Ostatnie wejście (wrzesień 2025) wraz ze szczegółowym opisem szlaku znajdziecie TUTAJ.

 

Morskie Oko o poranku

Morskie Oko – drugie największe i najsłynniejsze tatrzańskie jezioro. Jego powierzchnia wynosi 35 ha, a głębokość dochodzi do 50 m. Jest jedynym po polskiej stronie naturalnie zarybionym tatrzańskim jeziorem. Legenda głosi, że łączy się podziemną rzeką z Adriatykiem.

W letni dzień pełne zgiełku turystów, wieczorem cichnie… A o świecie budzi się blaskiem słońca i śpiewem ptaków. Warto spędzić noc w schronisku i wstać o brzasku. Cisza, spokój, tylko świergot ptaków i odbijające się w stawie Mięguszowieckie Szczyty oblane słońcem poranka. Pusto. Dopiero ta pora wydobywa prawdziwe piękno tego miejsca. Cudownie!

 

Wejście na Świnicę i Kościelec

Świnica (2301 m n.p.m.) i Kościelec (2155m n.p.m.) to moje ulubione szczyty w Tatrach.

Na Świnicę – wejście od leżącego w Dolinie Gąsienicowej Murowańca przez Zawrat; zejście przez przełęcz Liliowe, gdzie zaczynają się Tatry Wysokie, do Kasprowego (uwaga! – odwrotny kierunek jest obecnie niemożliwy, gdyż odcinek od Zawratu na szczyt Świnicy jest jednokierunkowy). Trasa miła i przyjemna, a jednocześnie dająca przyjemność wspinaczki łańcuchowej i poczucie zdobywania. A widoki nieziemskie!

Na Kościelec – też z Murowańca przez Mały Kościelec i Karb. Tutaj też zdecydowanie poczujemy góry, kamienie, wspinaczkę. Nagrodą będą bajeczne widoki.

 

Dolina Roztoki – Siklawa – Dolina Pięciu Stawów Polskich

Szlak ten jest jednym z łatwiejszych, a zarazem najpiękniejszych w Tatrach.

Dolinę Roztoki otwierają Wodogrzmoty Mickiewicza, następnie szlak wiedzie dziką knieją wzdłuż potoku Roztoka. Jest to jeden z najlepiej zachowanych, naturalnych lasów w Tatrach. Wiek drzew, które tam rosną szacuje się na 300 – 400 lat. Po wyjściu z lasu, szlak prowadzi wśród skał i kosodrzewiny.

Dochodzimy do Siklawy – największego wodospadu w Tatrach polskich.

Dalej, na wysokości ponad 1.625 m n.p.m. leży jedna z piękniejszych tatrzańskich dolin – Dolina Pięciu Stawów Polskich. Swoją nazwę zawdzięcza pięciu malowniczym, polodowcowym jeziorom. Nad doliną góruje Świnica, Szpiglasowy Wierch oraz grań Orlej Perci.

Dalej przez Świstówkę można dojść do Morskiego Oka na nocleg. Albo zanocować w schronisku w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

 

Dolina Chochołowska

Najdłuższa dolina w Tatrach

Ciągnie się na długości 10km i kończy schroniskiem na Polanie Chochołowskiej, z której rozciąga się przepiękny widok na pionowe iglice skalne – Mnichy. Dolina nazwę swą zawdzięcza nieopodal leżącej wsi Chochołów, z której juhasi wypasali w dolinie owce. Była plenerem do sceny kuligu w Potopie oraz jednego odcinka Janosika.

Dziś tysiące turystów przyjeżdża tu wczesną wiosną oglądać dywany kwitnących krokusów. Też bym tak chciała, ale jakoś nie mam odwagi… Boję się, że to co zobaczę może zniszczyć moje wspomnienia z dzieciństwa…

 

Orla Perć

Jest to bez wątpienia najtrudniejszy szlak turystyczny w polskich Tatrach. Zaczyna się na Przełęczy Zawrat (2.159 m n.p.m.), biegnie przez Zamarzłą Przełęcz, Kozi Wierch (2.291 m n.p.m.), Granaty i kończy się na Krzyżnem (2.112 m n.p.m.). Jest to szlak wyjątkowy, a przejście jego wymaga nie lada sprawności i odwagi. Czy go polecam? Na pewno nie każdemu. Ja osobiście już się drugi raz nie wybieram 😉.

 

Dolina Kościeliska zimą

Zimą do Zakopanego? Trochę banalnie 😉. Ale już tatrzańskie doliny mają się zupełnie inaczej.

Dolina Kościeliska – jedna z najpiękniejszych tatrzańskich dolin.

Długa na 9km. Na końcu wędrówki czeka gorąca herbata i ciepły pokój w schronisku PTTK na hali Ornak. Po południu zaś, gdy jednodniowi turyści zejdą w dół otacza nas cisza, spokój i poczucie bycia wśród natury, wśród gór. W zimie noc zapada szybko, ale nie szkodzi. Można jeszcze wieczorem odbyć szaleńczą bitwę na śnieżki. A następnego dnia rano, gdy jeszcze tłum nie dotarł z miasta, wspiąć się po dziewiczym śniegu nad Smreczyński Staw.

Więcej znajdziesz TUTAJ

 

Zakopane

Zakopane to najwyżej położone miasto w Polsce. Na stałe mieszka w nim ok. 27 000 mieszkańców ale co roku przyjeżdża ponad 2 miliony turystów.

Zakopane, wcześniej malutka mieścinka licząca nie więcej niż 200 osób, popularność zyskało w połowie XIX wieku, kiedy uznano je za uzdrowisko. Do nowopowstającego kurortu przyjeżdżali na krócej lub dłużej Henryk Sienkiewicz, Stefan Żeromski, Kazimierz Przerwa – Tetmajer, Stanisław Witkiewicz i jego syn Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy). Wszyscy zostawili tu cząstkę siebie, odcisnęli znaczące piętno na kulturze regionu, a także owa kultura i otaczająca przyroda odcisnęła swe piętno na nich, na ich dziełach, twórczości i pojmowaniu świata.

Zakopane łączy się też nieodmiennie z postacią profesora Tytusa Chałubińskiego – lekarza, prekursora polskiego klimatolecznictwa, jednego z założycieli Towarzystwa Tatrzańskiego i zasłużonego badacza przyrody Tatr.

Więcej o zimowych atrakcjach Zakopanego TUTAJ

 

Pieniny – Trzy Korony, Sokolica i Zamkowa Góra

Pieniny to piękne góry, w które warto pojechać zawsze – nawet tylko na kilka dni. Trzy Korony – najwyższy szczyt Pienin Środkowych… Owiana legendami Góra Zamkowa…. I wreszcie Sokolica z najsłynniejszą w Polsce sosenką…. Zarówno z Trzech Koron jak i z Sokolicy widoki na przełom Dunajca zapierają dech w piersiach. Przy dobrej pogodzie widać też panoramę Tatr.

Więcej na temat szlaków i gór znajdziesz TUTAJ

 

Przełom Dunajca i flisacy

Między Sromowcami Niżnymi, a Szczawnicą Dunajec tworzy malowniczy wąwóz skalny. Długi na 9km ma aż 7 gwałtownych zakrętów. Legenda głosi, że przełom Dunajca wyrąbał mieczem Bolesław Chrobry. Do niezaprzeczalnych atrakcji należy też spływ Dunajcem tratwami. Choć jest to dziś typowa turystyczna masówka, a flisacy nie trudnią się już rzecznym spławem towarów, tylko przewozem turystów – jest kolorowo i fajnie. A widoki Trzech Koron i Sokolicy z poziomu wody przecudowne.

Więcej na temat spływu znajdziesz TUTAJ

 

Redyk w Szczawnicy

Redyk, czyli spęd owiec z hal na zimę (jesienią) lub wyprowadzenie ich na hale (wiosną). 

Rok rocznie około 2000 owiec i baranów maszeruje główną ulicą Szczawnicy. Przemarszowi towarzyszą zespoły folklorystyczne oraz górale i góralki w tradycyjnych strojach jadący na wozach ciągniętych przez konie. Ze stadem idą oczywiście bacowie i juhasi oraz psy pasterskie. 

Więcej na ten temat TUTAJ

 

Niedzica – zamek i zaginione złoto Inków

Ten malowniczy, XIV-sto wieczny zamek wznoszący się na stromej skale nosił kiedyś nazwę Stary Dunajec. Dziś góruje nad Jeziorem Czorsztyńskim – sztucznym zbiornikiem powstałym w wyniku wybudowania tamy przeciwpowodziowej na Dunajcu w latach 90-tych XX wieku.

Zamek powstał jako niewielka warownia rycerska węgierskiego księcia mająca za zadanie bronić granicy z Polską.

Z zamkiem tym związana jest także historia Uminy – córki inkaskiej księżniczki i potomka właścicieli niedzickiego zamku, która przed Hiszpanami uciekła wraz ze swym synem właśnie do Niedzicy. Tutaj zginęła, ale dziecko przeżyło i zostało adoptowane. Znalezione w 1946 kipu – inkaskie pismo węzełkowe, gdzie na trzech złotych blaszkach splecionych z rzemieniami miały widnieć napisy: „Vigo”, „Titicaca”, „Dunajecz” – także zaginęło. Protokół z jego odnalezienia – spłonął. Podający się za potomka Tupaca Amaru mężczyzna – zginął w wypadku. Czy to historia, czy już legenda? Gdzie przebiega granica? Może kiedyś się tego dowiemy.

O innych atrakcjach i szlakach Pienin: TUTAJ

 

Gorce i Gorczański Park Narodowy

Gorce należą do głównego pasma Beskidów, a ich nazwa pochodzi od gorzenia, czyli wypalania lasu – tradycyjnej metody pozyskiwania terenów pod pastwiska. Najwyższy szczyt to Turbacz – 1310 m n.p.m.

Góry te zachwycają lasami, ciszą, spokojem, pustymi, niezadeptanymi szlakami oraz cudnie kwitnącymi wiosną i latem polanami. Nie jest łatwo iść w polskich górach kilka godzin i nie spotkać nikogo. W Gorcach się udało 😊.

O gorczańskich szlakach i wędrówce na Turbacz: TUTAJ

 

Rabka Zdrój i parowozy w Chabówce

Rabka Zdrój to słynne już od ponad stu lat uzdrowisko. Wody mineralne i łagodny mikroklimat sprawia, że miejsce to stało się niezmiernie ważnym uzdrowiskiem dla dzieci.

W niedalekiej Chabówce znajduje się niesamowity skansen parowozów i historii kolejnictwa. Parowozownia została założona pod koniec XIX wieku. W okresie największego jej rozkwitu stacjonowało tu 80 parowozów obsługujących pociągi pasażerskie i towarowe do Krakowa, Nowego Sącza i Zakopanego.

Dziś obejrzeć tu można lokomotywy parowe, spalinowe, elektryczne, wagony, pługi śnieżne, żurawie kolejowe…

Na trasie Chabówka – Sieniawa można przejechać się pociągiem retro. www.parowozy.pl

 

Kopalnia soli w Bochni

Kopalnia w Bochni – najstarszy zakład przemysłowy w Europie Został utworzony w 1248 roku.

Z miejscem tym związana jest legenda o świętej Kindze i jej pierścieniu. Gdy ta węgierska księżniczka wychodziła za mąż zapragnęła w wianie wnieść do swej nowej ojczyzny sól – cenniejszą od złota i innych kosztowności. Otrzymała od swego ojca kopalnię Marmorsz. Wrzuciła do jej szybu swój zaręczynowy pierścień i ruszyła do Polski. Po przybyciu na miejsce kazała górnikom kopać i szukać soli. Ci, w bryłce soli wydobytej w kopalni w Bochni, znaleźli wrzucony przez nią klejnot.

Dziś, od 1981 roku, kopalnia funkcjonuje jako obiekt turystyczny i leczniczy. Można ją zwiedzać, można spędzić w niej Sylwestra lub zorganizować konferencję.

W komorze Ważyn – największym podziemnym pomieszczeniu w Europie – znajduje się sala lecznicza o specyficznym mikroklimacie. Zorganizowano tam nawet plac zabaw i boisko dla dzieci przebywających w sanatoriach i zjeżdżających pod ziemię na sesje. 

 

Krynica Zdrój

Krynicę Zdrój z każdej strony otaczają góry – Beskidy: Sądecki i Niski. Są one najmłodszymi górami w Polsce, powstałymi, podobnie jak całe Karpaty, podczas ostatniej fazy fałdowania alpejskiego ok. 20 milionów lat temu.

Krynica to przede wszystkim uzdrowisko – deptak, Park Zdrojowy, w którym stoi pomnik Adama Mickiewicza i pijalnia wody. Jednak to też miejsce gdzie żył i tworzył Nikifor. Ten słynny malarz prymitywista łemkowskiego pochodzenia mieszkał samotnie i w nędzy, uznany był za chorego psychicznie. Dziś w willi Romanówka znajduje się muzeum Nikifora, gdzie zgromadzono kilkadziesiąt jego prac. 

O atrakcjach Krynicy Zdrój i okolic przeczytasz TUTAJ

 

Nocleg w Bacówce nad Wierchomlą

Bacówka nad Wierchomlą to górskie schronisko turystyczne PTTK usytuowane na wysokości 887 m n.p.m., na rozległej polanie, której stoki opadają do doliny Wierchomli Małej. Można stąd podziwiać przecudne widoki na pasmo Radziejowej oraz panoramę Tatr. 

Niezapomnianą przygodą jest nocleg w schronisku. Wieczorne ognisko, zachód i wschód słońca. Dopiero w takich momentach można poczuć prawdziwość gór, ich majestat i spokój, poobcować z przyrodą w jej rytmie i na jej warunkach.

Zimą Wierchomla staje się jednym z lepszych polskich kurortów narciarskich.

Więcej o wycieczce na Wierchomlę TUTAJ

 

 

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x