Podlasie – kraina magiczna
Podlasie to przepiękna i dzika przyroda. To świat natury, zieleni traw i błękitu nieba. To fascynująca kultura pogranicza, niesamowita kuchnia regionalna i wsie staroobrzędowców. Tutaj jest cicho, jest spokojnie, czas nie pędzi na złamie karku.
Oto lista najciekawszych atrakcji na terenie województwa podlaskiego, które udało nam się dotychczas zobaczyć podczas naszych wycieczek w tamte regiony.
Bagna biebrzańskie
Bagna biebrzańskie to największy w Polsce zespół torfowisk w szeroko meandrującej dolinie rzeki Biebrza. Biebrzański Park Narodowy jest największym parkiem narodowym w Polsce i jednym z największych w Europie. To ostoja ptactwa. Żyje tu ponad 250 gatunków ptaków, w tym orły bieliki, orły przednie, bataliony. Nad Biebrzą spotkamy też łosie, sarny, jelenie, wilki.
Wiosenny spacer po bagnach jest niesamowity. Trzeba zaopatrzyć się w kalosze i wyruszyć o świcie, aby być świadkiem budzących się ptaków, których z każdą minutą rozbrzmiewa coraz więcej, więcej i więcej.
Więcej na ten temat: TUTAJ
Rzeka Biebrza
Szeroko meandrująca pośród podlaskich pól oczaruje każdego. To prawy dopływ Narwi o długości około 165 km. Dolina Biebrzy…. wiosną pełna ornitologów i podglądaczy ptactwa, latem całkowicie ospała.
Więcej na ten temat: TUTAJ
Bohoniki i Kruszyniany – drewniane meczety
W dwóch wioskach na Podlasiu, nieopodal granicy z Białorusią stoją dwa meczety. Obydwa zabytkowe. Obydwa są spuścizną po Tatarach. Meczety są drewniane, bo tylko takie Tatarzy mogli budować na ziemiach polskich. W Bohonikach i Kruszynianach znajdują się też mizary, czyli muzułmańskie cmentarze. Dobrą bazą wypadową w te okolice jest Supraśl.
Białowieża
Puszcza Białowieska to przyrodnicze serce Podlasia, ostatni na Niżu Europejskim naturalny las pierwotny i jedyny obiekt przyrodniczy w Polsce wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.
Najcenniejszą częścią Parku jest obszar ochrony ścisłej, ale zwiedzanie tego terenu jest możliwe tylko i wyłącznie z licencjonowanym przewodnikiem. Na pozostałej części wyznaczone są szlaki piesze i rowerowe.
Symbolem Puszczy Białowieskiej jest żubr – największy europejski ssak lądowy. Aby zobaczyć go w lesie, w całkowicie naturalnych warunkach należy wyruszyć przed świtem i pójść z przewodnikiem znającym miejsca i obyczaje tych zwierząt. W zimie szansa jest naprawdę spora, późną jesienią i wiosną też. W lecie żubry zaszywają się głęboko. Cały rok można je oczywiście obserwować w Rezerwacie Pokazowym.
Więcej o atrakcjach Puszczy Białowieskiej: TUTAJ
Narwiański Park Narodowy
Jesteśmy w Dolinie Górnej Narwi. Tutaj rzeka ta, na przestrzeni około 50km długości, zamienia się w polską Amazonkę. Nie płynie jednym korytem, tylko tworzy ich sieć poprzedzielaną wysepkami. A wokół szuwary, turzycowiska, trzcinowiska… A nad nimi polujące błotniaki stawowe – symbol Parku. Klucze łabędzi i dzikich gęsi… Wokół łąki i olsy…
Jest tu spokojnie i cicho bo to wedle statystyk najrzadziej odwiedzany park narodowy w Polsce. I coś w tym musi być, gdyż mimo majówki na szlakach i kładkach spotkaliśmy niewielu ludzi, a polne drogi i nawet i lokalne szosy mieliśmy praktycznie wyłącznie dla siebie.
Więcej na ten temat TUTAJ
Kraina Otwartych Okiennic
W dolinie Narwi, na Podlasiu znajdziemy miejsce niezwykłe. To staroruskie wsie, gdzie do dziś dnia zachował się dawny, typowy układ przestrzenny, kształt zagród oraz – co zachwyca najbardziej – bogata snycerka drewnianych chat. Kościoły, kapliczki i przydrożne krzyże dopełniają całości tego niezwykłego obrazu. I ta cisza, ten spokój, ten wolniej płynący czas… 💚💛🧡
Ową Krainę tworzą trzy wsie: Soce, Trześcianka i Puchły. Ale równie pięknie jest też w innych wsiach w okolicy – Wojszki, Plutycze, Ryboły, Narew. To tylko kilka z nich. Warto samemu popałętać się po drogach, polach i lasach, poodkrywać swoje perełki. Rower to naszym zdaniem idealne rozwiązanie. I nie warto się nigdzie spieszyć.
Więcej na ten temat TUTAJ
Pałac Branickich w Białymstoku
Wersal Podlasia, Wersal Północy, Polski Wersal.
To określenia jednej z najlepiej zachowanych rezydencji magnackich epoki saskiej na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej. XVI-wieczny zamek został z rozmachem przekształcony w XVIII stuleciu w barokową rezydencję. Jan Klemens Branicki – wielki hetman koronny – ówczesny właściciel dóbr białostockich, był jednym z największych polskich magnatów XVIII wieku. Żoną jego była zaś Izabela Poniatowska – siostra króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Od końca II wojny światowej mieściła się w nim Akademia Medyczna, obecnie Uniwersytet Medyczny w Białymstoku. Otacza go zachwycający ogród w stylu francuskim. Choć dziś jest on dużo mniejszy od oryginalnego, uważany jest za najlepiej zachowany w Polsce ogród barokowy.
Więcej o tym miejscu: TUTAJ
Muzeum Wnętrz Pałacowych w Choroszczy
Na skraju Choroszczy, otoczona parkiem, stoi letnia rezydencja Branickich. Położona jest ona na malutkiej wyspie, którą otaczają kanały wzorowane na kanałach wersalskich. Budowę rozpoczął w 1725 roku hetman wielki koronny Jan Klemens Branicki wraz z żoną Izabelą. Całość prac została zakończona prawie 50 lat później. Niestety, w 1915 roku pałacyk został spalony przez wojska rosyjskie. W odbudowanym w II połowie XX wieku budynku dziś mieści się Muzeum Wnętrz Pałacowych.
Skit w Ordynkach
Skit Świętych Antoniego i Teodozjusza Pieczerskich w Odrynkach to prawosławna pustelnia.
W 2009 roku przeprowadził się tu ojciec Gabriel, który postanowił zostać pustelnikiem. W listopadzie 2018 roku ojciec Gabriel zmarł i skit pozostawał niezamieszkały. Jednak jakiś czas później, bo w 2022 roku, przybyło tu 3 mnichów. Skit można zwiedzać.
Suwalszczyzna
Suwalszczyzna to przepiękne jeziora i pagórki, dzięki którym krajobraz staje się bardziej urozmaicony i ciekawszy dla oka. To świat natury, zieleni traw i błękitu nieba. To niesamowita kuchnia regionalna i wsie staroobrzędowców. To sąsiadka Białorusi i Litwy. To w końcu Czarna Hańcza – największa rzeka Suwalszczyzny meandrująca dziko. Wartka jak górski potok, zarośnięta jak tropikalna rzeka, malownicza i cudowna.
Więcej o atrakcjach Suwalszczyzny TUTAJ
Sejny
Sejny to kilkutysięczne miasteczko na kresach, niedaleko przejścia granicznego z Litwą, gdzie historia miesza się z teraźniejszością. Zamieszkują je Polacy, Litwini i rosyjscy staroobrzędowcy.
Spacerując po Sejnach czuć oddech historii. Przy podłużnym rynku skupia się większość zabytków. Najważniejszy z nich to dawny klasztor Dominikanów z kościołem Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny i cudowną figurą Matki Boskiej. Kolejnym zabytkiem Sejn jest Biała Synagoga.
Więcej o Sejnach, historii, atrakcjach i zabytkach TUTAJ
Stańczyki – zabytkowe wiadukty
W pobliżu wsi Stańczyki na Suwalszczyźnie wznoszą się dwa równoległe, wysokie wiadukty. Są to dawne mosty kolejowe wybudowane na początku XX wieku, część magistrali łączącej Chojnice z Wilnem. Niektórzy nazywają je akweduktami nawiązując do rzymskich akweduktów Pont du Gard we Francji.
Więcej o tym miejscu TUTAJ
Wigry – Jezioro i Klasztor Kamedułów
Na półwyspie oblanym wodami Jeziora Wigierskiego stoi dawny klasztor Kamedułów. W 1667 roku król Jan Kazimierz, chcąc wypełnić śluby jakie złożył podczas potopu szwedzkiego, przekazał zakonowi Jezioro Wigierskie wraz z otaczającymi je terenami. W czasach rozbiorów Kameduli zostali przeniesieni na warszawskie Bielany, a sam klasztor zlikwidowany. Dziś znów obiekt jest w rękach Kościoła. W klasztorze organizowane są rekolekcje, plenery malarskie, całość jest otwarta dla turystów.
Samo jezioro Wigry ma niesamowicie urozmaiconą linię brzegową. Stąd zaczyna się malowniczy spływ Czarną Hańczą.
Więcej o atrakcjach nad Wigrami TUTAJ
Spływ Czarną Hańczą
Czarna Hańcza
– najdłuższa rzeka Suwalszczyzny. Wypływa ona z podmokłych dolin leżących wśród suwalskich pagórków, aby po 142 kilometrach, przekroczywszy granicę z Białorusią wpłynąć do Niemna.
Spływ Czarną Hańczą to jedna z piękniejszych atrakcji regionu. Można wziąć namiot i płynąć kilka dni – na przykład z Wigier do Jeziora Hańcza. Organizowane są też spływy weekendowe oraz kilkugodzinne. I choć najlepiej przyszykować się na co najmniej 2 dni biwakowania, to i kilka godzin na wodzie będzie piękną wyprawą.
Jezioro Gaładuś
Jezioro Gaładuś jest jednym z piękniejszych i drugim pod względem wielkości jeziorem Suwalszczyzny. Położone jest na granicy Polski i Litwy, a jego wody spływają do Niemna. Granica przecinająca jezioro oznaczona jest bojami.
Można po nim pływać łódką, kajakiem, rowerem wodnym. (zakaz pływania łodziami z silnikami o mocy powyżej 5 KM). Można kąpać się korzystając z licznych dojść do wody. Jest cisza i spokój.
Nad Gaładusiem jest stosunkowa duża oferta kwater, nie ma jednak dużej ilości sklepów.
Głazowisko Bachanowo
Wokół Jeziora Hańcza znajdują się liczne głazowiska. Nagromadzenie głazów powstało podczas wytapiania bryły martwego lodu zalegającej w rynnie jeziora. W miarę topnienia głazy zbierały się przy krawędzi bryły – obecnych brzegach jeziora.
Głazowisko Bachanowo to rezerwat położony na południe od Jeziora Hańcza, w Dolinie Czarnej Hańczy. To tak naprawdę nic innego jak fragment łąki o powierzchni prawie hektara pokryty wieloma głazami. Ich liczbę szacuje się na (uwaga!) około 10 000 sztuk! Są tam też prawdziwe olbrzymy (do 8m), jednak większość głazów ma małe lub średnie rozmiary.
Tu raczej chodzi o ich ilość. A ta robi wrażenie. I choć pierwszym odczuciem może być niejednokrotnie zdziwienie „ale o co chodzi?”, „to tylko pole kamieni…” To jednak przy dłuższej kontemplacji nie jest to takie zwykłe pole, a w promieniach zachodzącego słońca wygląda magicznie. Warto cierpliwie przejść przez łąkę jak najdalej, aż do ukrytych w drzewach meandrów Czarnej Hańczy.
Osada Jaćwiesko Pruska
Jaćwingowie to jeden z ludów bałtyjskich (Bałtowie) zamieszkujący w czasach średniowiecza obecną Suwalszczyznę.
Osada Jaćwiesko – Pruska położona jest w pobliżu Puńska i powstała za sprawą Petrasa Lukoseviciusa. Na dość dużym terenie możemy oglądać grodzisko i chaty wiejskie. Zapoznajemy się także z jaćwieską i pruską symboliką, ich wierzeniami i zwyczajami.
Więcej na ten temat: TUTAJ
Muzeum Etnograficzne w Puńsku
Prekursorem i wieloletnim kustoszem muzeum był emerytowany nauczyciel – Józef Vaina. Prowadził tam lekcje, uczył tkania krajek litewskich. Od 1968 roku zbierał „starocie”, fotografował przeznaczone do rozbiórki domy i zagrody chłopskie, prosił starych mieszkańców i nagrywał zanikające pieśni ludowe, opowiadania, legendy. Dziś kolekcję tę można oglądać w Domu Kultury Litewskiej w Puńsku. Opiekuje się nią Maria Misiukanis – córka Józefa Vainy. Kolekcja zaś liczy ponad 2 tysiące eksponatów związanych z gospodarstwem domowym, uprawą roli i rzemiosłem.
O dziele swego ojca opowiada w szczegółach i z sentymentem. Historia, legendy, tradycje, ornamenty i ich znaczenie – wszystko to układa się w niesamowitą całość podczas niezwykle wartościowej i niesamowitej wizyty w tym muzeum.
Więcej o Puńsku TUTAJ
Krasnogruda – Dwór Czesława Miłosza
Krasnogruda to mała wieś leżąca nad brzegami jeziora Hołny, tuż przy granicy z Litwą. Na jej obrzeżu stoi stary dwór, którego historia sięga XVII wieku.
W dwudziestoleciu międzywojennym przyjeżdżał tu na wakacje do swych ciotek młody Czesław Miłosz. Tu przeżywał swoje pierwsze miłosne wzloty i upadki… Tu po miłosnym zawodzie postanowił odebrać sobie życie grając (na szczęście bez sukcesu) w rosyjską ruletkę… Tutaj powstały młodzieńcze wiersze.
Po wojnie majątek został objęty reformą rolną. Część gruntów rozparcelowano, reszta przeszła na własność państwa. Źle użytkowany i niezabezpieczany dwór niszczał.
Od końca lat 90-tych XX wieku walczono o uratowanie dworu od kompletnego zniszczenia. Udało się to ostatecznie w 2011 kiedy to otwarto Międzynarodowe Centrum Dialogu im. Czesława Miłosza. Jest ono złożone z grupy budynków – tzw. „wysp”, tworzących „Archipelag Pogranicza”. W Dworze mieści się muzeum Czesława Miłosza i jego rodziny. Jest biblioteka, sale wystawowe i konferencyjne.
Trójstyk Granic
W miejscowości Bolcie, niedaleko od drogi nr 651, znajduje się punkt, w którym stykają się granice trzech państw: Polski, Litwy i Rosji (Obwód Kaliningradzki). Punkt ten oznaczony został granitowym słupem z godłami trzech sąsiadujących państw i napisem w języku danego państwa. Ten trósjtyk nosi nazwę „Wisztyniec”.
Ciekawostką jest, że właśnie w tym miejscu znajduje się również polski biegun zimna.
Cisowa Góra
Góra Cisowa, czyli Polska Fudżijama to liczące 256m n.p.m. wzniesienie utworzone przez morenę czołową. Leży we wsi Gulbieniszki. Wzgórek ma charakterystyczny kształt przypominający stożek krateru wulkanu – dlatego chętnie nazywany jest mianem potężnego wulkanu Japonii 😉. Swą rzeczywistą nazwę zawdzięcza zaś potężnemu cisowi, który podobno dawno temu rósł na szczycie. Według miejscowej legendy góra została usypana z piasku wydobytego z okolicznego jeziora (Jezioro Kopane). Stąd też jeszcze inna nazwa góry – Góra Sypana.
Na górę można wejść. Szczególnie uroczo jest o zachodzi słońca 😊. Roztacza się z niej przepiękny widok na okoliczne falujące pola i łąki.
Pałac Paca
W małej wsi Dowspuda, w 1820 rozpoczęto budowę pałacu w stylu angielskiego neogotyku. Rozpoczął ją Ludwik Michał Pac – generał wojsk napoleońskich. Budowa i wykańczanie wnętrz trwało do 1827 roku. Niesłychanie wystawny i kosztowny pałac dowodził bogactwa fundatora i przeszedł do skarbnicy polskich powiedzonek w postaci: Wart Pac pałaca, a pałac Paca.
Więcej o tym miejscu TUTAJ
