Austria Narty w Alpach Narty w Austrii

ZELL AM SEE – KAPRUN , narty Austria

napisany przez Agata

ZELL AM SEE – KAPRUN 

Kraj Salzburski

(XII-I 2013/2014)

 

Odległość (od Warszawy): 1100km

Jadąc w Alpy samochodem przez Brno i Wiedeń w stronę Innsbrucka (A1) mijamy tuż przy autostradzie potężny kompleks sakralny. To Melk i barokowe Opactwo Benedyktynów, do którego zdecydowanie warto wstąpić. Opis znajdziecie TUTAJ

 

Zell am See noclegi

Pension Gruber – Apartament w Tumersbach 

Pension Gruber i Gastehaus Sonne to bliźniacze obiekty należące do tego samego właściciela. Oba usytuowane są w centrum malutkiego Tumersbach. Pokoje są bardzo ładnie urządzone i w pełni wyposażone. Czysto. W większości jest oddzielna sypialnia. Na schodach i w częściach wspólnych pełno bibelotów i ozdób. Tłoczno, ale przytulnie 😉.

 

Miasteczka w dolinie i infrastruktura apres ski

Tumersbach jest malutką mieścinką położoną po przeciwległej stronie jeziora w stosunku do kurortu Zell am See i całej infrastruktury tras (5km do Zell).  Jest tu kilka pensjonatów, jakiś większy hotel i sklep spożywczy. Jeśli chodzi o knajpki to naliczyłam 2-3 łącznie z tą hotelową. Tak zwanego życia apres ski zdecydowanie brak.

Takowe natomiast tętni w samym Zell am See. Tu mamy ulice pełne ludzi, zapełnione restauracje i bary, muzykę i zabawę. Nie jest to alpejska wioska ale już miasteczko z zadbaną starówką i ładnym deptakiem.

Inną bazą turystyczną jest niedalekie Kaprun (9km od Zell). Tutaj też mamy pełen wybór hoteli, pensjonów, barów i restauracji. Życie ponarciarskie tętni, aczkolwiek chyba troszkę delikatniej niż w Zell.

Dodatkową atrakcją w okolicy jest TAUERN SPA Zell am See – Kaprun  (położone mniej więcej w 2/3 drogi pomiędzy Kaprun z Zell am See). Jest to kompleks basenowy – wyśmienity pomysł na ponarciarski wieczór 😊. Jest to jednocześnie 4* hotel, ale obiekt przyjmuje także gości z zewnątrz. Atrakcja nie jest tania, ale chociaż raz warto skorzystać. Mamy tu baseny, brodziki dla najmłodszych, zjeżdżalnie, rwące rzeki, jaskiniowe tunele i przepiękne widoki na Alpy za przeszklonymi szybami. Wyjątkową atrakcją jest też mocno podgrzewany basen zewnętrzny. Siedzieć sobie w gorącej, parującej wodzie, a w dali ośnieżone szczyty, malowany na różowo zachód słońca i pracujące ratraki – fantastyczne!

Jesteśmy tu na Ziemi Salzburskiej u podnóża głównego grzbietu Taurów Wysokich.

 

Trasy narciarskie – urozmaicenie i trudność

Mapa tras narciarskich Zell am See – Kaprun

 

W samym tylko ośrodku Zell am See mamy 30 tras zjazdowych (77km). Trasy łatwe, trudne i średnie rozkładają się mniej więcej po równo (po +/- 25km). Jeździ się na wysokości od 750 do 1950 m n.p.m.

W Kaprun jeździmy na 41km tras, w tym zdecydowana większość jest czerwona (25km), kilka dosłownie czarnych (3km), a reszta to trasy niebieskie (13km). Trasy rozłożone są na wysokości od 800 do 3030 m n.p.m. Tutaj mamy możliwość jazdy na lodowcu Kitzsteinhorn (3203 m n.p.m.), co gwarantuje nie tylko fantastyczne widoki ale i wydłuża sezon narciarski.

To właśnie w Kaprun mamy znaną trasę Black Mamba – oczywiście czarną, której nachylenie dochodzi do 63%. Z rana, przy dobrych warunkach jest ekstremalna ale całkiem przyjemna. Po południu, kiedy pojawią się muldy i zlodowacenia – jest wyzwanie!

W porównaniu do olbrzymich przestrzeni Zillertal, czy włoskiej Sellarondy albo Cortiny d’Ampezzo, ilość tras w obu zagłębiach jest mniejsza. W ciągu jednego narciarskiego dnia zapewne będzie się powtarzać nie jedną trasę . Ale czy to jest aż taki problem…? 😉

 

Przygotowanie tras

Bardzo dobre. Zdecydowana większość ma sztuczne naśnieżanie.

 

Tłok na trasach

My byliśmy akurat w okresie sylwestrowym, a więc w zasadzie w największym szczycie sezonu narciarskiego i tłok niestety był. Zwłaszcza w niższych partiach szybko robiły się muldy – gęste i duże. Myślę, że w innym okresie sytuacja może być diametralnie różna.

 

Połączenie zagłębi/tras

Zagłębia Kaprun i Zell am See nie są ze sobą połączone trasami narciarskimi. Tutaj trzeba przejeżdżać ski busem lub autem.

 

Krajobrazy

Jak to zwykle w Alpach bywa nie ma tu brzydkich krajobrazów 😊. Ośnieżone, skaliste szczyty, w dolnych partiach lesiste przesieki. Trasy wyznaczone są w ten sposób aby narciarze mogli jadąc nie tylko czuć wiatr i sport, ale żeby mogli napawać się pięknem otaczającej przyrody.

 

Gdzie indziej pojeździć w Alpach znajdziecie we wpisach: Narty w Alpach

Wszystkie wpisy o Austrii znajdziesz tutaj: AUSTRIA

 

Podobał Ci się wpis? Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się nim ze znajomymi i zostaniesz moim stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie 😊

 

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x