Park Mużakowski

ŁĘKNICA, województwo lubuskie, 80km na południowy-zachód od Zielonej Góry, granica państwa – czy ktoś tu kiedyś był? Czy ktoś słyszał co tu jest?

No właśnie, raczej niewielu z nas. A jest tu co oglądać, oj jest! 🥰🥰🥰

Geopark Łuk Mużakowa

Park Mużakowski

Spływ kajakowy Nysą Łużycką

Rezerwat Przyrody Nad Młyńską Strugą

 

PARK MUŻAKOWSKI – “najpiękniejsze i najbardziej idealne założenie ogrodnicze swoich czasów”.

To kolejny must see w Lubuskiem. Kolejny punkt na mapie niepozornej granicznej Łęknicy.

Książę Hermann von Pückler z Bad Muskau – to on w początkach XIX stulecia rozpoczął tworzenie parku krajobrazowego, który miał być dziełem jego życia, “najpiękniejszym i najbardziej idealnym założeniem ogrodniczym swoich czasów”. Rozciągający się na powierzchni blisko 560 ha, miał być parkiem krajobrazowym wtapiającym się w naturalne otoczenie. Miał obejmować swym zasięgiem miasto, wieś, stawy, rzeki, tereny rolnicze a nawet przemysłowe. Kształtowany krajobraz miał być idealnym połączeniem natury i cywilizacji. Była to koncepcja odważna, nowatorska i szalenie ambitna. Tak ambitna, że ze względów finansowych (a potem również politycznych) nie została ukończona. Niemniej jednak nazwisko Pücklera, zapoczątkowany przez niego nowy nurt w projektowaniu parków i ogrodów oraz sam Park Mużakowski stanowią ikonę europejskiej sztuki projektowania krajobrazu pierwszej połowy XIX wieku.

Dziś Park Mużakowski leży na terytorium Polski i Niemiec i jest wpisany na światową listę dziedzictwa UNESCO.

Po stronie niemieckiej mamy dwa pałace, oranżerię, domek kawalerski… Są rabaty kwiatowe, alejki i przystrzyżona trawa. Po przekroczeniu Nysy Łużyckiej Mostem Angielskim, czyli po dzisiejszej stronie polskiej mamy luźno puszczony park z dębami, wysokimi trawami, alejami wspinającymi się na morenowe wzgórza, ścieżkami wijącymi się przez łuki, mostki i arkady. Jest bardziej dziko, naturalnie – bo tak miało być. Założeniem Pücklera był harmonijny rozwój parku – od ułożonego, do puszczonego “luźno”.

Nam obie strony podobały się równie mocno. Na korzyść polskiej przeważył odbudowany sad, w którym najedliśmy się do woli pysznych jabłek 😋 😁.

Jak zwiedzać Park Mużakowski

Strona polska jest na tyle duża, że zdecydowanie polecam rowerem. Po stronie niemieckiej rower możemy „zaparkować” i udać się na spacer pośród pałacyków,  klombów i kwietnych rabat.

Jeśli chodzi o oznaczenia, nie jest to najmocniejsza strona Parku. Czasem naprawdę trudno się zorientować co się właśnie minęło albo którą ścieżką się jedzie czy idzie. Nie przeszkadza to jednak jakoś szczególnie w jego eksploracji. Dobrym pomysłem jest zakup mapy (4zł lub 1 Euro) – przy wejściu od strony polskiej. Wstęp do Parku jest bezpłatny.

My zaczęliśmy od strony polskiej. Przewodnik poradził nam wspiąć się najpierw ulicą Wybrzeżną i zacząć od góry. Była to bardzo dobra rada! Tak więc minąwszy Wiadukt a następnie Most Arkadowy zagłębiliśmy się na dobre w alejki Parku. Następnie po lewej stronie minęliśmy sady (z poczęstunkiem 😉) aby przez wielkie łąki, z perspektywy Wzgórza Marii obserwować znajdujący się po przeciwnej stronie Nysy Łużyckiej Nowy Zamek. Dalej zjeżdżaliśmy w dół podziwiając po drodze stare dęby, kasztanowce, zacienione aleje i osłonecznione polany. Mostem Angielskim przeprawiliśmy się na drugą stronę rzeki. Po stronie niemieckiej szczególnie urzekł nas kobaltowy Most Fuksji. Ogród Zamkowy pod Nowym i Starym Zamkiem również zachwycił kolorami. Przez Folwark Zamkowy wyjechaliśmy na most graniczny i ulicą 1-maja wróciliśmy do centrum Łęknicy.

Ile czasu zwiedza się Geopark i Park Mużakowski

Geopark oraz Park Mużakowski spokojnie można zaplanować na jednodniową, całodniową wycieczkę rowerową.

Ruszyliśmy rano z Nowych Czapli. W Geoparku zabawiliśmy ok. 3-4h. Następnie Park Mużakowski według powyższego opisu. Obiad w Łęknicy i powrót po śladach przez Geopark do Nowych Czapli na kemping.

Wszystko bez pośpiechu, z przerwami na zdjęcia, film i kontemplację otoczenia. Ze szwendaniem się po ścieżkach i alejkach, z odpoczynkami na zacienionych ławeczkach bo tego dnia upał był przepotworny i z jabłkobraniem w sadach. Trzeba oczywiście pamiętać, że byliśmy na rowerach a to znacznie usprawnia temat. Spacer zajmie zdecydowanie więcej czasu.  

 

Inne miejsca odwiedzone przez nas podczas tegorocznego wyjazdu znajdziesz  TUTAJ i w kolejnych wpisach. (sierpień 2020)

Wszystkie posty o Ziemi Lubuskiej znajdziesz tutaj: Ziemia Lubuska – atrakcje regionu

Więcej o ciekawych miejscach w Polsce: POLSKA – ciekawe miejsca

 

Podobał Ci się wpis? Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się nim ze znajomymi i zostaniesz moim stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie 😊