Mazowsze Okolice Warszawy

Horowe Bagno

napisany przez Agata

REZERWAT PRZYRODY HOROWE BAGNO

(II 2021)

Horowe Bagno to torfowiskowy rezerwat przyrody w pobliżu Warszawy, zaledwie 20km od centrum stolicy. Jego obszar administracyjnie zlokalizowany jest w granicach Marek. Zatoczenie pętli wokół torfowiska nie zajmuje więcej niż godzinę. Jest to zatem całkiem dobry pomysł na krótki spacerek, małą wycieczkę czy po prostu chwilę oddechu za miastem.

Celem utworzenia w 1988 roku tego niewielkiego rezerwatu była i jest ochrona wilgotnego lasu, torfowisk oraz wód, które są siedliskiem licznych rzadkich roślin. Spotkać tu można np. rosiczkę okrągłolistną, listerę jajowatą czy pojedyncze okazy brzozy czarnej. Żyją tu płazy takie jak żaba moczarowa, trawna, kumak nizinny, rzekotka drzewna czy ropucha szara. Z gadów oprócz zaskrońca i jaszczurki zwinki spotkać można żmiję zygzakowatą. Z dużego zwierza mamy sarny, łosie i dziki – podobno.

Jak tam dojechać

Z centrum Warszawy najlepiej pojechać Wisłostradą do trasy S8. Z obwodnicy Marek (S8) trzeba zjechać w ulicę Księdza Antoniego Poławskiego (DK631). Po ok. 1km skręcamy w prawo w ulicę Główną i parkujemy.

Szlaki i ścieżki przy Horowym Bagnie

Kiedyś ulica Główna była ledwie leśną dróżką, mało kto nią jeździł, bo i po co. Dziś jest tam już świeży asfalt i żółte barierki odgradzające drogę od lasu. Na razie trwa budowa, ale na końcu pyszni się już otwarty dla ruchu wiadukt nad obwodnicą Marek. Jutro pojadą Główną samochody.

Nie dochodząc do S8 odbijamy w lewo, w zielony szlak rowerowy. Jak tylko dotrzemy na wysokość czoła bagniska możemy odbić jeszcze raz w lewo i skręcić w ścieżkę, która doprowadzi nas do mogiły i nad skraj torfowiska. My tak właśnie zrobiliśmy. Szlak zielony biegnie dalej prosto równolegle do S8.

Obeszliśmy bagno ścieżką okalającą jego prawy brzeg. Pod sam koniec ścieżka prowadzi lasem, wspina się na jedną czy dwie wydmy.

W ten sposób doszliśmy do szosy DK 631 (Księdza Antoniego Poławskiego). Trzeba było ją przejść. Nie jest to łatwa sprawa, gdyż ruch na niej niestety spory, nawet duży. Po przekroczeniu szosy minęliśmy tablicę informacyjną i szlaban.

Szliśmy dalej prosto zataczając łuk po dalszej części bagniska. Ścieżka, która w pewnym momencie zamienia się nieoczekiwanie w szlak czerwony pieszy a następnie w szlak czerwony rowerowy cross country, doprowadziła nas znów do szosy DK 631. Wyszliśmy dokładnie naprzeciwko miejsca, w którym zostawiliśmy samochód. Tyle, że znów trzeba długo i cierpliwie wyczekać aż nadarzy się moment aby przejść/przeskoczyć/przebiec przez szosę. Całe kółko to dokładnie 3,5km.

Jakie są plusy, jakie minusy

Zdecydowanym plusem jest to, że jesteśmy w lesie. Samo bagno też prezentuje się ciekawie. Ścieżka prowadzi tak blisko, że ma się je na wyciągnięcie ręki. Kiedy byliśmy tam w niedzielne, słoneczne, zimowe popołudnie byliśmy sami. Kilka osób z psami poszło w głąb lasu. Chciałoby się powiedzieć – cisza i spokój. Niestety… Tu przechodzimy do minusów. Bliskość obwodnicy Marek (S8) powoduje, iż mimo ekranów dźwiękoszczelnych cały czas słychać szum. Ostry, monotonny szum, nie daleki pomruk. Nie spotkaliśmy też oczywiście żadnego zwierza. Nie mówiąc o ssakach, nie słychać było też ptaków…

 

Inne miejsca pod Warszawą warte zobaczenia znajdziesz we wpisie: Atrakcje wokół Warszawy

Wszystkie posty o Mazowszu znajdziesz tutaj: MAZOWSZE – atrakcje regionu

Więcej o ciekawych miejscach w Polsce: Polska – ciekawe miejsca

 

Podobał Ci się wpis? Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się nim ze znajomymi i zostaniesz moim stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie 

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
eldab19
eldab19
5 miesięcy temu

Szkoda,że tak przedzielone ruchliwą szosą 🙉

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x