Weekend+ Zamki Dolnego Śląska

Zamki Dolny Śląsk

Agata
napisany przez Agata

 

Dolny Śląsk – kraina, która zamkami, warowniami i folwarkami stoi. Jest ich tam około osiemdziesięciu. Każdy niezwykły, każdy zachwycający, każdy kryjący niesamowitą historię i osnuty legendami.

My postanowiliśmy zwiedzić je wczesną wiosną, kiedy bezlistne drzewa pozwalały dojrzeć ukryte w gęstwinie ruiny, a marcowe śniegi jeszcze zalegały na karkonoskich szczytach.

Szlak zamków Dolnego Śląska to doskonała propozycja na weekend, na tydzień, na urozmaicenie wakacji, na oderwanie się od codzienności – w zasadzie jest to opcja dobra na wszystko, dla każdego i o każdej porze roku.

Nie chcąc zostawiać dwuletniego synka na dłużej niż trzy pełne dni, postanowiliśmy zobaczyć je podczas wypadu na przedłużony weekend. Byliśmy krótko, ale zobaczyliśmy bardzo dużo. Dziś sporo się na tych terenach zmieniło, ale chyba w większości na plus 😊. Poza tym chodzi mi tutaj o samą idee, koncepcję i inspirację.

(marzec 2010)

 

Transport:

Dziś z Warszawy do Wrocławia mamy autostradę, co skraca czas dojazdu do jakiś 4-5h. W 2010 takiego luksusu nie było i trasę tę pokonywało się w 8 do 9 godzin co kompletnie mijało się z celem przy opcji wypadu około-weekendowego. Dlatego polecieliśmy do Wrocławia samolotem, a na miejscu wypożyczyliśmy samochód. 

 

Zamki i miejsca, które odwiedziliśmy podczas trzydniowego pobytu na Dolnym Śląsku.

 

Wrocław

 

Wrocław jest jednym z najstarszych polskich miast. Od końca X wieku znajdował się pod panowaniem Piastów i był jedną z głównych siedzib królestwa.

W roku 1335, po 350 latach panowania we Wrocławiu książąt i królów polskich, miasto przeszło pod panowanie królów Czech.

Po śmierci Ludwika II Jagiellończyka w 1526 Wrocław wraz z Królestwem Czech został włączony do monarchii Habsburgów.

W 1741 roku podczas wojen śląskich miasto, wraz z większością Śląska, zostało zdobyte przez króla Fryderyka II i stało się częścią Prus.

W 1945 r. na konferencji poczdamskiej zapadła decyzja o przekazaniu Śląska wraz z Wrocławiem Polsce.

Dziś miasto kwitnie. Pełne zabytków i nowoczesności w roku 2016 było Europejską Stolicą Kultury.

 

Wrocławski Rynek jest jednym z większych w Europie.

W jego centralnej części stoją Stary i Nowy Ratusz, w zachodniej stronie renesansowe i manierystyczne kamienice. Pełno tu restauracji, kawiarni, ulicznych sprzedawców i artystów.

 

Do Wrocławia dotarliśmy w piątek wieczorem i od razu skierowaliśmy się właśnie na Rynek. A on wieczorem wygląda zniewalająco i magnetycznie przyciąga do siebie. Zachęca do poszwendania się po brukowanych placach, pozaglądania w uliczki, napicia się herbaty czy wina. Zatrzymania na chwilę.

Z samego rana wybraliśmy się do najstarszej części Wrocławia – na Ostrów Tumski. Jest to wyspa, na którą dostać się można przez stalowy most. Gdy w 1000 roku Bolesław Chrobry ustanowił tu biskupstwo, w kilka lat później powstała na Ostrowie katedra i zamek książęcy.

 

 

Opuściwszy dość szybko Wrocław, bo tym razem inny przyświecał nam cel i inne miejsca mieliśmy zamiar zobaczyć, ruszyliśmy na południe.

 

Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim

 

Ten monumentalny, neogotycki, romantyczny pałac i ponad 120 hektarowy park są prawdziwą perłą na europejską skalę. Powstały w połowie XIX wieku jako fantazja niderlandzkiej księżnej – Marianny Oriańskiej. Koszt tej zachcianki to równowartość 3 ton złota. Niestety w czasie II wojny światowej dotkliwie zniszczony, w czasach PRL uległ dalszej dewastacji i rozgrabieniu. Np. marmurem z posadzki wyłożono podłogę w Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki.

My widzieliśmy pałac jedynie z zewnątrz. Był wtedy w katastrofalnym stanie. Aż żal było patrzeć jak tak piękna bryła, obiekt z tak wielkim potencjałem niszczeje… Pamiętam, że przypomniały mi się wtedy Zamki nad Loarą, które zwiedziliśmy rok wcześniej i ich doskonałe wykorzystanie, utrzymanie…. I jakże ucieszyła mnie wzmianka, którą znalazłam kilka lat później, że los pałacu w Kamieńcu Ząbkowickim też może się odmienić. Mianowicie od 2012 roku w pałacu prowadzono prace restauratorskie. W końcu przywrócono mu dawną świetność. W 2013 roku obiekt udostępniono turystom. Podjęto się też rewitalizacji ogromnego parku. Przed głównym wejściem pojawiła się spektakularna fontanna. Chętnie pojadę tam więc raz jeszcze 😊. www.palacmarianny.com.pl

 

Zamek w Ząbkowicach Śląskich

 

Najstarsze zapiski o gotyckiej warowni w Ząbkowicach pochodzą z pierwszej połowy XIV wieku. Przez kolejne dwa stulecia była wielokrotnie zdobywana i niszczona, potem odbudowywana. Obecna, renesansowa bryła pochodzi z XVI wieku. Jednak okres ten też nie był okresem spokoju dla zamku w Ząbkowicach Śląskich. Podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648, pomiędzy protestanckimi państwami Świętego Cesarstwa Rzymskiego a katolicką dynastią Habsburgów) wielokrotnie przechodził z rąk do rąk. Nie wrócił już do swej świetności. W 1728 roku został ostatecznie opuszczony, a stan jego jeszcze pogorszył pożar z 1784.

W 2010 roku był malowniczą ruiną, na teren której nie można było wejść. Duża część murów groziła zawaleniem, o czym informowały złowieszcze tabliczki. Dziś zamek przeszedłszy prace restauratorskie jest udostępniony dla zwiedzających. www.zabkowiceslaskie.pl/turysta/ciekawostki-i-atrakcje-zabkowic-slaskich/zamek,72.html

 

 Twierdza Srebrna Góra

Srebrna Góra – największa górska forteca w Europie. Powstała w drugiej połowie XVIII wieku na polecenie króla pruskiego Fryderyka II. W tamtych czasach była najwyżej usytuowaną oraz najnowocześniejszą fortyfikacją w Europie. Fortecę oparto o dwa szczyty – Forteczną Górę i Ostróg (oba ponad 600 m n.p.m.). Twierdza składa się z sześciu fortów i donżona. Mieściła prawie 4000 żołnierzy. Można było w niej zgromadzić olbrzymie zapasy jedzenia, opału i amunicji. Na terenie wydrążono 9 studni. Dzięki temu była w stanie wytrzymać aż do 6 miesięcy oblężenia. 

 

Zamek Sobótka Górka

 

Leżący u stóp Ślęży zamek Sobótka to miejsce magiczne. Kiedyś mieścił się tam klasztor augustianów. Dzisiejsza bryła do wynik neorenesansowej przebudowy z XIX wieku.

Do 2016 na zamku funkcjonował bardzo przyjemny hotel. Rozsądny cenowo nocleg i przepyszna, pachnąca jajecznica na śniadanie podawana w zamkowych podziemiach były przecudownym elementem naszego wyjazdu. Zamek Sobótka zawsze będziemy wspominać z nostalgią… Nie będę się tu jednak o nim rozpisywać, bo ta przyjemność już nie istnieje. Od sierpnia 2016 zamek jest własnością prywatną, a jego zwiedzanie możliwe tylko w grupach i po uprzednim uzgodnieniu terminu. Szkoda, wielka, wielka szkoda….. ☹ www.zamekgorka.pl

 

Zamek Książ

 

Położony na wysokiej skale zamek Książ pobudza naszą wyobraźnię od lat. Co skrywają jego podziemia? Jaki był rzeczywisty cel nazistowskiego projektu „RIESE” i jaką rolę w wybudowanym na terenie Gór Sowich systemie odgrywał, czy miał odgrywać sam zamek? Czy jest tam gdzieś ukryta Bursztynowa Komnata? To tajemnice, które rozpalają wyobraźnię zwiedzających, ale też i poszukiwaczy skarbów, tropicieli tajnych historii II wojny światowej. 

Z tzw. „twardych danych” możemy powiedzieć, że zamek Książ jest trzecim co do wielkości zamkiem w Polsce. Ustępuje miejsca tylko Malborkowi i Wawelowi. Pod koniec XIII wieku istniała tu warownia, którą wzniósł Bolko I – książę świdnicko-jaworski. Od początku XVI stulecia do 1941 roku zamek należał do rodziny Hochbergów. Jego najsłynniejszą właścicielką, która przeszła do historii jako „dobry duch zamku”, była księżna Daisy, czyli Maria Teresa Oliwia Hochberg von Pless. www.ksiaz.walbrzych.pl

My na zamek Książ na pewno jeszcze wrócimy chociażby po to aby przejść trasę podziemną, na którą nie starczyło nam czasu. Może skusimy się też na nocne zwiedzanie…

 

Zamek Bolków

 

Zamek w Bolkowie to jeden z ważniejszych obiektów architektury średniowiecznej na Dolnym Śląsku. Pierwsza wzmianka o zamku, który pierwotnie nazywał się Haim, pochodzi z 1277 roku. Budowę rozpoczął Bolesław Łysy Rogatka, a dokończył jego syn Bolko I Surowy.

Bolków widać już z daleka. Jego wieża o charakterystycznym kształcie przyciąga uwagę. Dziób, skierowany w stronę wejścia, czyli miejsca spodziewanego ataku, miał powodować ześlizgiwanie się kul armatnich po ścianach. www.zamek-bolkow.info.pl. Wspiąwszy się na nią możemy podziwiać panoramę Bolkowa, Gór Kaczawskich i Pogórza Bolkowskiego.

 

 

W samym miasteczku urocze, kolorowe, ładnie odnowione kamieniczki przeplatają się z szarą rzeczywistością PRL-owskich klocków.

 

Zamek Świny

 

Jest jednym z najstarszych na Szlaku Zamków Piastowskich. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z XII wieku. Sto lat później znajdowała się tutaj kasztelnia, a następnie zamek rycerski rodziny Świnków (von Schweinich). Ród ten słynął z wielkiego zamiłowania do wina, a historie o jego piciu są nieodłączną częścią tych ruin. Według niektórych podań Henryk Świnka pijał podobno tylko z dziesięciolitrowej czary, gardząc mniejszymi naczyniami. To właśnie zza murów tego zamku wzięło się powiedzenie “Pijany jak Świnka” zmienione z czasem na nasze swojskie “Pijany jak świnia”.

Zamek Świny podobno połączony jest podziemnym tunelem z oddalonym o 3km zamkiem Bolków…

Zamek można zwiedzać, choć od 2016 prowadzone są na jego terenie prace restauratorskie.

 

Karpacz

 

Karpacz to niewielkie, karkonoskie miasteczko położone u podnóża Śnieżki. Zimą kurort narciarski, latem centrum turystyki górskiej.

Pod koniec dnia zajechaliśmy tutaj na krótki spacer, pyszną kolację i nocleg w hotelu Halny 

Jedną z większych atrakcji Karpacza, oprócz pięknych widoków i wąskich, stromych uliczek, jest położona na wzgórzu świątynia Wang. Jest to kościół wybudowany na przełomie XII i XIII stulecia w Norwegii, w miejscowości Vang. W XIX wieku został sprzedany Fryderykowi Wilhelmowi IV i przewieziony statkiem do Szczecina, skąd miał ruszyć do Berlina. Ostatecznie został w Karkonoszach i służył tu jako świątynia protestancka. Na uwagę zasługuje fakt, że jest to całościowo drewniana konstrukcja, powstała bez użycia gwoździ. Kamienną dzwonnicę dobudowano już w Karpaczu.

 

Zamek Chojnik

 

Istnieją hipotezy, że pierwszą budowlą obronną na górze Chojnik był gród plemienia Bobrzan. Na pewno jednak wiadomo, że w drugiej połowie XIII wieku Bolesław Łysy Rogatka wzniósł tu dwór myśliwski, który pod koniec XIII wieku rozbudował Bolko I Surowy. Następnie dwór zastąpiono zamkiem. „Kamienna twierdza położona na skalistym szczycie (627 m n.p.m.) opadającym od południa pionową ścianą była niezwykle trudna do zdobycia.” Dlatego zamek nigdy, mimo wielu prób, nie został zdobyty. Zniszczył go jednak piorun, od którego uderzenia w 1675 roku spłonął.

Zamek dopełnił swojej tradycji, my też go nie zdobyliśmy podczas tego krótkiego pobytu. Udało się to za to kilka lat później naszemu synowi podczas wakacji, które spędzał z babcią w Szklarskiej Porębie.

Wspinaczka jest tu mozolna ale zdecydowanie warto. Z wieży zamkowej rozciąga się przepiękna panorama na Karkonosze, Izery i Rudawy Janowickie. Najpopularniejszy punkt startowy znajduje się w Sobieszowie koło kościoła. Wychodzą stamtąd szlaki czerwony, czarny, zielony i niebeski. Można też podjechać samochodem kawałek dalej, na Parking pod Chojnikiem (obok Zajazdu pod Chojnikiem) i dołączyć do szlaków w miejscu gdzie czerwony z niebieskim rozdziela się od zielonego z czarnym. Warto jest oczywiście wejść jedną stroną a zejść drugą – dla urozmaicenia. W ich przypadku wchodzenie odbywało się szlakiem czerwonym/niebieskim mijając po drodze źródełko Kunegundy, a schodzenie szlakiem czarnym/zielonym. Ten ostatni jest bardziej skałkowy, trochę trudniejszy, ale niezwykle urokliwy i wart polecenia. Zdecydowanie czarnym szlakiem trzeba się przejść – w górę bądź w dół!

Na zamku można postrzelać z kuszy co potwierdzone zostaje specjalnym certyfikatem. Przebrać się też można w strój rycerza.

Każdego roku w II połowie sierpnia odbywa się tu Turniej Kuszniczy o Złoty Bełt Zamku Chojnik. www.chojnik.pl

 

Zamek Gryf

 

Zamek wybudował w XIII wieku książę głogowski Konrad na miejscu dawnego grodu Bobrzan. Od XV do XVIII wieku właścicielami zamku Gryf była rodzina Schaffgotschów. W 1798 roku postanowiła ona jednak opuścić zamek i przenieść się do wybudowanego u podnóża góry folwarku. Powstał on zresztą częściowo z materiału z murów zamkowych. Od tamtej pory zamek popadał w ruinę.

Aktualnie znajduje się on w rękach prywatnych. Kiedyś można go było podobno zwiedzać bez problemów i za darmo. Niestety już w 2010 roku, a ponoć nic się w tej kwestii nie zmieniło do dziś, odbiliśmy się od bramy, której nie miał kto otworzyć… Miejsce piękne, aczkolwiek zapomniane… A szkoda…

 

Zamek Świecie

 

Ruiny zamku wznoszą się na bazaltowym wzgórzu ponad wsią Świecie (niemiecka Schwerta). Wieś ta kiedyś zwana była Miłoszówką nawiązując do znanej w okolicy legendy o nieszczęśliwej miłości dwojga młodych ludzi. Zakochani nie mogli być razem gdyż ojciec dziewczyny przeznaczył ją do zakonu. Sveta, bo tak miała na imię owa dziewczyna, postanowiła więc spędzić resztę życia zamknięta w samotnej wieży. Tak też się stało. Nieszczęśliwy młodzieniec nikomu nie pozwalał zbliżać się do owej wieży. Ludzie więc zaczęli osiedlać się  w pobliżu i nazywać swą miejscowość Miłoszówką. Z czasem nazwa zmieniła się na Sveta – od imienia dziewczyny, a jeszcze później zaczęła funkcjonować jako Świecie.

Pierwsze wzmianki o samym zamku to XIV wiek. W kolejnych stuleciach niszczony głównie przez pożary stał się w końcu ruiną. Dziś jest własnością prywatną. Na terenie trwają prace archeologiczne. Właściciele zamierzają go odrestaurować i otworzyć w nim karczmę oraz muzeum. Karczma zresztą była otwarta na zamku jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym.

 

Zamek Czocha

 

Zamek Czocha powstał jako warownia obronna Czech w połowie XIII wieku z inicjatywy króla czeskiego Wacława II. W roku 1315 książę piastowski, Henryk I Jaworski ożenił się z księżniczką czeską Agnieszką i w posagu otrzymał zarówno zamek, jak i okoliczne tereny.

W kolejnych stuleciach zamek był przebudowywany. Swoje znaczenie militarne utracił w XV wieku po wojnie trzydziestoletniej i stał się rezydencją rodów rycerskich.

Pożar, który wybuchł w 1793 r. zamienił zamek w ruinę, kładąc kres jego świetności. Niemniej jednak jeszcze na początku XX wieku zamek został gruntownie przebudowany i w takim kształcie możemy go oglądać dziś. 

Podczas II wojny światowej zamek Czocha był silnie bronioną twierdzą hitlerowską. Podejrzewa się, że prowadzono tu badania nad bronią rakietową. Bogusław Wołoszański uważa, że być może stacjonowali tutaj niemieccy kryptolodzy, którym w czasie II wojny światowej udało się złamać radzieckie szyfry i zbudować maszynę deszyfrującą – “rybę miecz”. 

W czasach PRL był ośrodkiem wypoczynkowym dla najbardziej prominentnych osobistości ówczesnej władzy (min. Bierut, Cyrankiewicz, Gomułka, Jaruzelski, Rokossowski, Koniew, Żukow).

Od 1996 istnieje tu hotel.

Zamek Czocha był tłem dla wielu filmów: Gdzie jest generał?, Wiedźmin, Legenda. Kręcono tu także seriale: Plecak pełen przygód, Tajemnica twierdzy szyfrów, Dwa światy. Do 2017 roku zamek był scenografią dla 35 produkcji filmowych.

Czocha słynie z tajemnych przejść, wejść ukrytych w ścianach i szafach. Z 30 wejść do podziemi zamku zapisanych w źródłach, do tej pory udało się zbadać jedynie 12. Reszta skrywać może niejedną tajemnicę… Świadomość ta rozbudza wyobraźnię w niejednej głowie 😊. www.zamekczocha.com

 

Kliczków – zamek i cmentarz koni

 

Zamek w Kliczkowie został wybudowany prawdopodobnie pod koniec XIII wieku na polecenie księcia Bolka I Surowego. W kolejnych stuleciach wielokrotnie przebudowywany i dostosowywany do stylu epoki. W czasie II wojny światowej jego bryła nie ucierpiała znacząco, jednak wnętrze zostało splądrowane przez żołnierzy radzieckich. Pożar, który wybuchł w 1949 pogorszył jeszcze sytuację. Dopiero w latach 90-tych XX wieku podjęto się prac restauracyjnych. Dziś można powiedzieć, że przywrócono mu dawny blask. Jest tu hotel i centrum konferencyjne. www.kliczkow.com.pl

Nieopodal znajduje się miejsce nietuzinkowe – prawdopodobnie jedyne w Polsce. Chodzi o cmentarz koni, gdzie zachowały się dwie płyty nagrobne.

 

Grodziec

 

Ten neogotycki zamek wznosi się na stromym wzgórzu. Już w latach 30-tych XIX wieku, jako jeden z pierwszych w Europie zabytków, przeznaczony był dla ruchu turystycznego. To tutaj, w okresie wojen napoleońskich, 10.08.1814 roku obchodzono 44 urodziny Napoleona Bonaparte. Spalony przez Rosjan w 1945 został częściowo odbudowany.

Dziś tętni życiem. Odbywa się tu cały szereg imprez oraz widowisk historycznych i rycerskich. W wieży zamkowej znajdują się pokoje hotelowe. www.grodziec.net

 

Na tym skończyliśmy naszą przygodę z zamkami Dolnego Śląska. Na nocleg udaliśmy się do Środy Śląskiej (Hotel Hellon), aby następnego dnia z samego rana wylecieć do Warszawy.

Zobaczyliśmy zaledwie skrawek tego co Dolny Śląsk oferuje. 

Jak zaplanować czas? Wystarczy otworzyć mapę 😊. My ułożyliśmy sobie taki plan, wybraliśmy takie miejsca. Wy możecie stworzyć własny. Potencjał jest przeogromny! A najlepsze jest to, że każda z opcji, każda konfiguracja i każdy wybór będą strzałem w dziesiątkę – bo Dolny Śląsk zamkami i historią stoi 😊. Oczywiście dla miłośników przyrody też się znajdą atrakcje 😉.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o