Mazowsze Okolice Warszawy

Zamek książąt mazowieckich w Czersku

Agata
napisany przez Agata

Czersk zamek

(na południe od Warszawy)

Na wysokiej wiślanej skarpie, otoczone zewsząd sadami wznoszą się ruiny zamku – niegdysiejszej własności książąt mazowieckich a potem królów polskich.

To jeden z najstarszych grodów na Mazowszu, którego początki sięgają XI stulecia. W XIII wieku Czersk stał się kasztelanią i siedzibą książąt piastowskich, powstało Księstwo Czerskie. W XIV wieku zaczęto wznosić, w obronie przez Krzyżakami,  gotycki zamek obronny. Ponad sto lat później, gdy Mazowsze zostało przyłączone do Korony Królestwa Polskiego, Zygmunt Stary nadał Czersk swej żonie – królowej Bonie, która zaczęła rozbudowę zamku. Kolejne stulecia nie obeszły się z nim jednak łaskawie. Ogromnie zniszczony podczas Potopu nie podniósł się już z ruiny.

Na co dzień zamek w Czersku otwiera swoje bramy dla zwiedzających. W maju odbywa się Turniej Rycerski, w czerwcu piknik historyczny Szwedzi na Zamku, w sierpniu piknik archeologiczny Śladami Średniowiecza (my trafiliśmy właśnie na ten ostatni)

 

Godziny otwarcia:

Codziennie: 10:00-20:00

Godziny zwiedzania zamku: 10:00-12:00, 12:00-14:00, 14:00-16:00, 16:00-18:00, 18:00-20:00

Cennik:
Bilety: 6zł     


Sytuacja aktualna spowodowana pandemią koronawirusa SARS-CoV-2

Zakup biletów tylko online poprzez portal biletyna.pl

Aktualnie obowiązujące zasady zwiedzania zamku znajdziecie TUTAJ


Wycieczka rowerowa do zamku w Czersku

Czersk leży za południe od Warszawy, za Otwockiem, Piasecznem, Górą Kalwarią. Dla nas, mieszkających na północy miasta, zdecydowanie za daleko na rowerową eskapadę spod domu 😉. Ale… właśnie – niezależnie gdzie mieszkasz, nic nie powinno być nieosiągalne. Jest przecież kolej, jest samochód.

My załadowaliśmy nasze rowery na dach i podjechaliśmy do przeprawy promowej przez Wisłę na wysokości Karczewa. Zostawiwszy samochód w polu ruszyliśmy prawym brzegiem w górę rzeki. Jechaliśmy wałem, miejscami dość bujnie zarośniętym trawą. Dało się przejechać i było mega, ale to mega przyjemnie – cisza, spokój, gdzieniegdzie jakiś psiak czy kura. I sady… niekończące się sady. Był sierpień więc nie mogliśmy się oprzeć aby nie wejść troszkę w szkodę 😉. Gruszki i jabłka – tak pyszne, tak soczyste, …. Ech…ślinka leci na samo wspomnienie 😊 😊😊.

Jadąc właściwie cały czas nad samą Wisłą (gdzieniegdzie droga odbija oddalając się od rzeki), mijając po drodze Rezerwat przyrody Łachy Brzeskie, dojechaliśmy na wysokość Góry Kalwarii. Minąwszy most kolejowy podjechaliśmy pod ten, którym musieliśmy przeprawić się przez Wisłę. Tu sprawa się nieco skomplikowała. Jest to bowiem trasa DK 50, po której ciągnie nie tylko sznur samochodów osobowych ale też półciężarówek, ciężarówek i tirów. Odcinek krótki ale bardzo nieprzyjemny. Niemniej jednak nie do uniknięcia.

Jak tylko znaleźliśmy się na lewym brzegu Wisły przejechaliśmy przez Górę Kalwarię i wspięliśmy się na wzgórze, na którym pysznią się ruiny zamku Czersk.

Po odpoczynku i zwiedzeniu zamku zjechaliśmy najkrótszą drogą nad Wisłę i ruszyliśmy lewym brzegiem w drogę powrotną. Na koniec przepłynęliśmy promem (przeprawa samochodowa) do miejsca, w którym zostawiliśmy auto.

Całość wycieczki to 42km.  W sam raz na aktywny, piękny, długi dzień 😊.

 

Inne miejsca pod Warszawą warte zobaczenia znajdziecie we wpisie: Atrakcje wokół Warszawy

Troszkę dalej zaś: Mazowsze – atrakcje regionu

Polska – ciekawe miejsca

 

Podobał Ci się wpis? Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się nim ze znajomymi i zostaniesz moim stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie 😊

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x