Łódzkie Mazowieckie Mikrowyprawy

Polskie wino, Olendrzy i Płock

napisany przez Agata

Jesienna wyprawa do winnicy

To miał być wyjazd we dwoje. Syn dostał „wolną chatę” na młodzieżową imprezę urodzinową, a my chwilę zastanawialiśmy się co ze sobą zrobić. Listopad to taki miesiąc kiedy istnieje szansa na jako taką pogodę, ale nie oszukujmy się – prawdopodobieństwo siąpiącego deszczu jest o wiele większe. Do tego nieubłaganie zmrok zapada już około szesnastej… Wreszcie po dwudniowej burzy mózgów padło na winnicę.

Polskie wino, degustacja, kolacja, rano pobudka z widokiem na rzędy winorośli… Urzeczywistnienie tej wizji w województwie mazowieckim nie było łatwym zadaniem. Udało się jednak po sąsiedzku – w Łódzkiem. Po drodze zaś nie wypadało nie wpaść do paru ciekawych miejsc. I tak przenieśliśmy się na olenderską wieś w Wiączeminie Polskim, pograliśmy z Chopinem w pałacu w Sannikach, a na koniec zwiedziliśmy Płock.

Wyjazd sobota rano, powrót niedziela po południu. W domu po imprezie wszystko posprzątane, my pełni wrażeń z wycieczki – opcja win-win 😊.

Trasa wycieczki


 (listopad 2022)

Mikrowyprawa

Wyruszyliśmy z Warszawy w sobotę rano. Trasa wiodła wzdłuż Wisły, północnym krańcem Puszczy Kampinoskiej (DK 575). Ruch był niewielki, z drzew sypały się liście. Po niespełna godzinie drogi zachciało nam się kawy. Postanowiliśmy więc poszukać jej w położonym na przeciwległym brzegu Wisły Wyszogrodzie.

Wyszogród

Wyszogród liczy sobie już prawie tysiąc lat. To jedno z najstarszych miast Mazowsza i całej Polski.

Dziś niewiele się tu dzieje, zwłaszcza listopadową porą. Jest Góra Zamkowa, na której powstały pierwsze zabudowania obronne i na początku XIII wieku stanął drewniany zamek. Za panowania Kazimierza Wielkiego zamek przebudowano na murowany. Na górę prowadzą zadbane drewniane schodki, po środku znajduje się strefa archeologiczna. Jest ona malutka i niestety zaśmiecona. 

Przy Górze Zamkowej jest też pozostałość po wybudowanym w latach 1916/1917 moście przez Wisłę. Był on najdłuższym drewnianym mostem w całej Europie – posiadał 59 przęseł. W 1999 roku, ze względu na koszty utrzymania, został rozebrany. 

Wzdłuż Wisły można przejść się bulwarem. Tuż obok znajduje się Muzeum Wisły Środkowej i Ziemi Wyszogrodzkiej – Oddział Muzeum Mazowieckiego w Płocku. W samym miasteczku znajduje się kilka zabytkowych kościołów. Ale kawy nie znaleźliśmy…

 

Ruszyliśmy więc dalej, aby po 30km stanąć na niewielkim parkingu pod skansenem.

Tutaj mała uwaga.

Czerwińsk nad Wisłą

My jechaliśmy lewą stroną Wisły. Jednak jadąc prawą będzie się przejeżdżać przez Czerwińsk nad Wisłą. Warto tam wstąpić na chwilkę i zajść do położonego malowniczo na wiślanej skarpie Opactwa Kanoników Regularnych pod wezwaniem Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Jest to jeden z najcenniejszych zabytków architektury romańskiej na Mazowszu. To właśnie w kościele w Czerwińsku zatrzymał się i modlił Władysław Jagiełło w drodze pod Grunwald, a przy powrocie złożył wota dziękczynne za zwycięstwo. Tu też znajduje się obraz Matki Boskiej Czerwieńskiej i największe (i prawdopodobnie najstarsze) romańskie malowidła w Polsce.

W Czerwińsku byliśmy jakiś czas temu podczas innej mikrowyprawy po Mazowszu. O niej można przeczytać TUTAJ 

 

Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim

Położony na uboczu, wśród pól – przenosi nas w odległe czasy współistnienia człowieka z płynącą niecały kilometr dalej Wisłą. Jest cicho i spokojnie. Dojeżdża się tu wąską dróżką.

Jest to jedyny na Mazowszu i jeden z dwóch skansenów w Polsce poświęconych osadnictwu olenderskiemu. Kim byli Olendrzy? Skąd przybyli? Tego wszystkiego dowiedzieć się można w tym malutkim, młodziutkim skansenie. 

W listopadowe przedpołudnie byliśmy tam sami. Na niebie słychać było tylko gęganie przelatujących kluczem dzikich gęsi.

Więcej na ten temat TUTAJ

 

Na poobiednią już kawę zajechaliśmy do Gąbina. Posililiśmy się w Pizzerii Manhattan (smacznie i ciepło) i ruszyliśmy dalej.

 

Pałac w Sannikach

Murowany pałac, mniej więcej taki jaki możemy oglądać dziś, wzniósł na przełomie XVIII i XIX wieku ówczesny właściciel Sannik, Tomasz Pruszak.

Niemniej jednak w 2011 roku natrafiono na fragmenty starszej budowli – to pozostałości po drewnianym dworze, w którym mieszkali pierwsi właściciele Sannik. Ale to nie koniec niespodzianek. Prowadzone są dalsze badania archeologiczne (dlatego część parku jest wygrodzona) gdyż podejrzewa się, iż głębiej kryje się znacznie starszy budynek. Być może jest to dwór książąt mazowieckich z XIV lub XIII wieku.

Na pewno za to w 1828 roku w Sannikach przebywał 18-letni wówczas Fryderyk Chopin. Bawił się tu ponoć doskonale, o czym pisał w listach do swego przyjaciela. Grał, komponował i udzielał lekcji.

Obecnie zespół pałacowy zarządzany jest przez Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina. Odbywają się tu koncerty – nie tylko chopinowskie, konferencje, recitale, wystawy. Wnętrza pałacu można zwiedzać. Teoretyczne godziny zwiedzania TUTAJ (niestety podczas naszej wizyty pałac był zamknięty na głucho).

W parku stoją dwa pomniki Chopina. Jeden, odsłonięty w 1985 roku, przedstawia kompozytora starego, schorowanego. Drugi (z 2014 roku) to Chopin młody, wesoły, pełen energii i chcący zaimponować guwernantce swej uczennicy. Dla mnie zdecydowanie ten drugi jest numerem jeden!

I jeszcze małe co nieco. W bocznym skrzydle pałacu jest oranżeria a w niej mała kawiarenka. W tej kawiarence zaś przepyszne ciasta, kawa, herbata ale też i coś konkretniejszego na ząb – zupa, tarta wytrawna. Strasznie żałowaliśmy, że wcześniej napchaliśmy się pizzą…

 

Jak opuszczaliśmy przypałacowy park, słońce już zdecydowanie zaszło za horyzont. Nie kombinowaliśmy więc już więcej i prosto, prościutko skierowaliśmy się ku winnicy Witaj Słońce 😊. Po ok. 40 minutach, przekroczywszy granicę województw, byliśmy na miejscu.

 

Winnica Witaj Słońce

Położona jest w małej wsi Mnich Probostwo pod Kutnem. Winnica nie jest duża, wręcz malutka. Na niespełna 3ha ziemi rośnie 51 rzędów winorośli. Jej historia też nie jest długa, bo sięga 2018 roku. Co ważne winnica jest prowadzona w sposób ekologiczny. Właściciele starają się o odpowiednie certyfikaty, ale to długotrwała procedura. Tymczasem bez chemii zarówno uprawia się tu winorośl jak i produkuje wino.

A same wina? – wyśmienity smak, bukiet, aromat… zwłaszcza białe. A etykiety to takie małe dzieła sztuki! Deska serów i wędlin doskonale komponowała się z degustowanymi trunkami, a tort bezowy był wprost obłędny.

Więcej na temat winnicy, degustacji, spaceru i noclegu: TUTAJ

Gdy budzisz się rano, a horyzont za twoim oknem zasnuwa mgła, z której w przebłyskującym słońcu wyłaniają się równiutkie rzędy winorośli – świat wygląda piękniej 😊.

Będąc w winnicy Witaj Słońce warto wstąpić do oddalonego dosłownie o 4km Oporowa i zwiedzić tamtejszy zamek.

 

Zamek w Oporowie

Zamek w Oporowie nie jest duży. Po środku parku, na sztucznej wyspie otoczonej fosą wznosi się niewielka budowla, której historia sięga bagatela 600 lat wstecz. I mimo dziejów długich i burzliwych zachował swój gotycki charakter.

Zachwyca zarówno z zewnątrz jak i w środku. Niewielkie komnaty wyposażone są w meble z końcówki XVI, poprzez wiek XVII, XVIII i XIX, na pierwszych latach XX stulecia kończąc. A sufity i posadzki wprost zapierają dech!

Więcej na ten temat TUTAJ 

My byliśmy tam podczas tegorocznej majówki, którą postanowiliśmy spędzić na zamkach w Łódzkiem.

O tej mikrowyprawie więcej TUTAJ 

 

Po spacerze i dalszej części winnych opowieści, ruszyliśmy w drogę powrotną. Przez Płock.

 

Płock

Płock to ładne, położone po dwóch stronach Wisły, miasto. Jego zabytkowa część skoncentrowana jest na wiślanej skarpie, w dole zaś ciągną się bulwary – ścieżki spacerowe i rowerowe. Malownicze widoki zapewnione! 😊

To jedno z najstarszych miast w Polsce, historyczna stolica Mazowsza, a za czasów Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego pełniące rolę stolicy państwa.

Trafiła nam się wyjątkowo piękna, słoneczna listopadowa niedziela. W sam raz na spacer po Starym Rynku, Wzgórzu Tumskim, molo…

O atrakcjach Płocka więcej TUTAJ

 

Stąd już prosta droga do domu 😊.

 

Wszystkie posty o województwie mazowieckim znajdziesz tutaj: MAZOWSZE – atrakcje regionu

Nasze dotychczasowe mikrowyprawy po Polsce znajdziesz tutaj: Mikrowyprawy

Więcej o ciekawych miejscach w Polsce: POLSKA – ciekawe miejsca

 

Podobał Ci się wpis? Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się nim ze znajomymi i zostaniesz moim stałym czytelnikiem na blogu, Facebooku i Instagramie 

 

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x