Malaga Romantycznie

Malaga

Agata
napisany przez Agata

Andaluzyjski weekend w zasięgu ręki

Malaga

to idealna destynacja na krótkie wypady, tzw. weekend +. To idealny kierunek na wyjazdy „na przełamanie pory roku” 😊. Kiedy u nas jeszcze jest zimno i mokro po zimie, przyjemnie jest naładować akumulatory w słonecznej Maladze, w której w kwietniu jest ok. 20oC. To samo jesienią – kiedy do nas nadciągną już październikowe chłody, tam można jeszcze kąpać się w morzu. Cudownie! 😊 Malaga to doskonały wybór na romantyczny wyjazd we dwoje. Genialne knajpki, przecudowne jedzenie i wspaniałe wino….

 

 

 

PLAN (październik 2015)

Dzień 1

  •  Przelot do Malagi w godzinach wieczorno – nocnych
  • nocleg w Ilunion Málaga **** (dawny Monte Málaga)

Dzień 2

  • Miasto Malaga

Dzień 3

  • przejazd do Cuevas de Nerja, następnie do Nerja
  • przejazd do Frigiliana

Dzień 4

  • przejazd do Marbella

Dzień 5

  •  przejazd kolejką miejską na lotnisko
  • przelot do Warszawy

 

Transport:

Przelot: Norwegian. Bezpośrednie połączenie. Wylot w środę wieczorem: 20:50 – 01:50. Nocny lot może jest trochę męczący ale pozwala zaoszczędzić jeden dzień cennego urlopu.

Powrót w niedzielę: 15:10 – 19:10

Transport na miejscu: transport lokalny

 

Malaga nocleg

Hotel Ilunion Málaga **** (dawny Monte Málaga) – co prawda 4*, ale lata świetności ma już zdecydowanie za sobą. Jego jednak niezaprzeczalnym atutem jest położenie. Blisko centrum, blisko plaży, blisko promenady, blisko dworca autobusowego i kolejowego, relatywnie blisko lotniska. I ma basen.

 

Miasto Malaga

(Etap 1) 

Malaga atrakcje

– Kąpiel w morzu

Lecąc do Malagi w październiku nie można nie wykąpać się w morzu 😊

– Nadbrzeżna promenada

Wzdłuż całego miasta i jego podmiejskich dzielnic ciągnie się stosunkowo niedawno odnowiona nadmorska promenada. Jest tam pełno knajpek, barów, miejsc gdzie można napić się pysznej kawy.

– Chiringuitos

Najcudowniejsze są jednak rozsiane po całej promenadzie i plaży chiringuitos, czyli najbardziej typowe (i smaczne!) knajpki podające świeżuteńkie owoce morza (uwaga – TYLKO ryby i owoce morza!).

Osobiście polecam: Chiringuito Gutierrez Playa, Litoral Pacifico (oba na zachód od portu w okolicach słynnego komina), Chiringuito Maricuchi i El Cabra (zlokalizowane w Pedregalejos, ok. 10km na wschód od centrum miasta).

We wszystkich chiringuitos  panuje bardzo nieformalna atmosfera. Na próżno szukać tu eleganckiego kelnera a niejednokrotnie i obrusu na stole brak. Jedzenie natomiast jest wyborne.

Będąc w Maladze koniecznie trzeba spróbować pulpo a la gallega, czyli grillowanej ośmiornicy oraz gambas al pilpil – smażonych w głębokim oleju krewetek (może nie brzmi, ale za to jak smakuje!). Obowiązkowe są oczywiście krewetki królewskie podawane w całości z cytrynką. Zdecydowanie polecam też coquinas – malutkie małżyki ulokowane w jeszcze mniejszych muszelkach. Dostaje się ich cały stosik a są tak świeże, że w niektórych jeszcze chrzęści piasek po zębach. Najbardziej zaś typową malagijską przekąską są sardynki – grillowane jak szaszłyki na żywym ogniu (espeto de sardina). Przy każdym chiringuito stoi łódka, w której zrobione jest palenisko a na nim grilluje się na bieżąco zamówione przysmaki. Smakuje pysznie! Wybornie wygląda zwłaszcza wieczorem. Dla smakoszy są jeszcze żyjątka w większych muszelkach (concha finas). Je się je jeszcze żywe a w celu sprawdzenia świeżości i dodania smaku skrapia limonką, od której się kurczą.

– Baños del Carmen

Ciekawym miejscem są też tzw. Baños del Carmen. Są to przerobione na bardzo trendy restaurację stare łaźnie miejskie. Tutaj atmosfera jest zdecydowanie bardziej „ą” i „ę”, są eleganccy kelnerzy, ktoś gra na żywo na pianinie, można zamówić pełną kolację z deserem i różne drinki. Przyjemnie się siedzi kiedy tuż obok stolika chlupoce morska woda, w dali rozświetlone miasto a w ręku kieliszek wina….

– Zamek Gibralfaro

Aby się tu dostać trzeba całkiem spory kawałek wspiąć się pod górę. Wspinaczka nie należy do najlżejszych ale wspaniałe widoki panoramy Malagi i Montes de Malaga dodają sił. Sam zamek to ruiny a właściwie mury obronne dawnej mauretańskiej twierdzy. Można go obejść w jakieś 40min (+ ewentualnie muzeum). Chodzi się po murach co zdecydowanie uatrakcyjnia zwiedzanie i rekompensuje trud wspinaczki.

– Alcazaba

Oryginalnie zamek Gibralfaro był oczywiście połączony murami z Alcazabą. Dziś to połączenie też istnieje, ale jest niestety zamknięte. A szkoda. Tak więc po zwiedzeniu zamku należy wycofać się po śladach i obok katedry przejść dalej do Alcazaby. Tutaj przy dużej dawce wyobraźni mamy namiastkę Alhambry. Widać kilka typowych dla stylu mauretańskiego wejść w kształcie klucza. Gdzieniegdzie można znaleźć zdobienia. Całość na pewno warto zobaczyć, chociażby dla klimatu otoczonych pergolami zaułków czy widoków na Malagę w dole, a Gibralfaro w górze. Ale spodziewać się za dużo też nie należy…

–   Jamón ibérico

Fakt, iż te dwa obiekty nie są ze sobą połączone może okazać się plusem  w kontekście obiadu, który można zjeść w Refectorium Catedral (www.elrefectorium.net/). Znajduje się ona pod samą katedrą i podają tam najpyszniejszego jamón ibérico w całej Maladze. I nie jest to bynajmniej opinia li tylko turystów, ale przede wszystkim rdzennych malagijczyków. Lokal ten co prawda nie należy do najtańszych ale smak tego jamón ibérico wart jest tego grzechu 😊

Mamy dwa główne rodzaje dojrzewającej szynki hiszpańskiej – jamon serrano (tańszy) i jamon ibérico (droższy, pozyskiwany z mięsa świń endemicznych dla Półwyspu Iberyjskiego). Mimo, że różnica w cenie jest znaczna, różnica w smaku jest jeszcze wyraźniejsza.

– Życie nocne

Jak w każdym śródziemnomorskim mieście jest tu bardzo bogate. Zdecydowanie warto wypić drinka na dachu jednego z dwóch hoteli (lub na obu) – AC Hotel Malaga Palacio oraz Hotel Molina Lario. Hotele położone są praktycznie naprzeciwko siebie. Ponadto starówka jest cała wypełniona barami i restauracjami. Można tutaj, w ślad za mieszkańcami Malagi, powałęsać się od knajpy do knajpy na tzw. tapear. Tapas, czyli hiszpańskie przekąski: jemy 2-3 tapas + lampka wina i idziemy do następnej knajpki. I tak zwiedzamy w ciągu wieczora 4-5 lokali.

 

Jeden dzień zdecydowanie warto „poświęcić” na wyjazd do Nerja i jej okolic

(Etap 2)

Nerja atrakcje

– Nerja

Jest to oddalona od Malagi o 60 km na wschód miejscowość nadmorska (autobus niemalże co godzina, czas jazdy 1,5h wersja przyspieszona).

Nerja położona jest na wzgórzu. Aby znaleźć się na plaży należy przedostać się przez gąszcz wąskich, ukwieconych uliczek, wzdłuż których stoją białe domki, domy i wille z basenami. Można plażować na całkiem sporej plaży głównej, można też wybrać jedną z kilku mniejszych, osłoniętych skałkami zatoczek. Dodatkowym atutem jest fakt, iż mimo że zatoczki są od siebie oddzielone skałkami to można między nimi swobodnie się poruszać zarówno w płytkiej wodzie jak i po lądzie.

Na samym końcu plaży znajduje się plażowa restauracja El Ayo. Podają tam przecudowną paelle z owocami morza serwowaną prosto z gigantycznej patelni ustawionej na plenerowym palenisku. Pysznie i atrakcyjnie 😊 I niedrogo 😊

– Cuevas de Nerja

Jaskinie położone są ok. 5 minut drogi od miasteczka. Można się tam dostać autobusem (można też zacząć od jaskiń jadąc bezpośrednio z Malagi. I tę wersję rekomenduję). Jaskinie są naprawdę niezwykłe i szczerze nas zaskoczyły. Będąc dopiero co w Postojnej i innych słoweńskich jaskiniach, nie spodziewaliśmy się zobaczyć czegoś równie cudownego. A tu proszę – stalaktyty, stalagmity, kolumny, kurtyny…. Doskonałe, wspaniałe! Oczywiście nie tak wielkie jak Postojna, nie tak dobrze oświetlone. W zasadzie oświetlone dość kiepsko i bez głowy, ale cóż….. I tak naprawdę warto 😊

– Frigiliana

To małe Pueblo Blanco, czyli andaluzyjskie Białe Miasto. Wspinając się drogą z Nerja (autobus, 30 min jazdy) ma się wrażenie, że ktoś wziął garść białych klocków LEGO i sypnął nimi to tu, to tam… Tutaj spadł jeden, tam drugi, trzeci, tam sypnęło się więcej, cała kupka…. Frigiliana jest prześliczna, jedno z ładniejszych i bardziej urokliwych Pueblos Blancos, w których byłam. Warto tutaj pobłąkać się uliczkami, obfotografować bujne bugenwille i różnokolorowe koty. Warto jest napić się lampki wina siedząc na stołku przy drewnianej beczce kontemplując panoramę okolicy. Na samym szczycie miasteczka jest zaś knajpka El Mirador, w której zdecydowanie warto zjeść pyszny, aczkolwiek niebywale słodki deser.

Jeśli chodzi o powrót to my skorzystaliśmy z taksówki do Nerja, gdyż niestety grafik autobusów Frigiliana – Nerja nie jest kompatybilny z grafikiem Nerja – Malaga ☹

 

Marbella

(Etap 3)

Marbella atrakcje

–  Marbella

To kurort nadmorski położony ok. 60 km na zachód od Malagii (autobusem niecałą godzinę gdyż jest autostrada). Warto tu przyjechać i przy ładnej pogodzie poplażować, pokąpać się w morzu.  Są oczywiście liczne sklepiki, knajpki, bary i restauracje i cały ten blichrt śródziemnomorskiego kurortu.

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE, HISZPANIA / MALAGA

  • Strefa czasowa: taki sam jak w Polsce
  • Czas przelotu: Warszawa – Malaga: 4h
  • Wymagane dokumenty przyjazdu: dowód osobisty lub paszport ważny co najmniej 6 miesięcy od daty zakończenia podróży
  • Bagaż rejestrowany (Norwegian): jedna sztuka bagażu o wadze do 20 kg
  • Bagaż podręczny (Norwegian): jedna sztuka bagażu o wadze do 10 kg, wymiary maksymalne: 55 cm x 40 cm x 23 cm
  • Waluta: EURO
  • Telefony: Nie ma problemu z zasięgiem na terenie całego kraju.
  • Napięcie w sieci elektrycznej: takie jak w Polsce
  • Telefony alarmowe: 112 to numer telefonu alarmowego w całej UE. Należy go wybrać w razie pilnej potrzeby skontaktowania się z policją, pogotowiem ratunkowym czy strażą pożarną.
  • Siesta: 14:00 – 17:00. Zamknięte są wtedy mniejsze sklepy, banki, urzędy, muzea.
  • Sklepy: zamknięte w niedzielę.
  • Restauracje: lunch zjemy w godzinach od 12:00 do 16:00, następnie kolację od 19:00 do późnych godzin nocnych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o